Autor: Dawid Cylke

  • POCO F9 Ultra vs F8 Ultra: czy warto się przesiąść?

    POCO F9 Ultra vs F8 Ultra: czy warto się przesiąść?

    Najważniejsze w tym porównaniu jest to, co się nie zmieniło: oba telefony mają ten sam procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5. F9 Ultra dokłada baterię 8 050 mAh zamiast 6 500 mAh, ekran 185 Hz zamiast 120 Hz i aparat główny 200 MP. W zamian jest cięższy, grubszy i droższy: od 3 299 zł wobec 2 799 zł za F8 Ultra.

    Krótka odpowiedź: przesiadka zwykle się nie opłaca. Jeśli kupujesz pierwszy raz, F9 Ultra ma sens przede wszystkim wtedy, gdy najważniejsza jest dla Ciebie bateria. W pozostałych przypadkach tańszy F8 Ultra daje prawie to samo.

    Poniżej pełna tabela, różnice punkt po punkcie i odpowiedź na pytanie, czy etui i ładowarka z F8 Ultra pasują do F9 Ultra. Warto wiedzieć od razu, że w polskim pudełku żadnego z tych telefonów nie ma ładowarki.

    Po lewej POCO F9 Ultra, po prawej POCO F8 Ultra. Widać zupełnie inny układ wyspy aparatów. Zdjęcia: Xiaomi.

    POCO F9 Ultra vs F8 Ultra: tabela porównawcza

    Parametr POCO F9 Ultra POCO F8 Ultra
    Premiera 1 września 2026 26 listopada 2025
    Cena w Polsce (Xiaomi, 02.10.2026) od 3 299 zł od 2 799 zł
    Procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 + chip VisionBoost D8 Snapdragon 8 Elite Gen 5
    Pamięć 12/256, 16/512, 16 GB/1 TB 12/256, 16/512 GB
    Ekran 6,9″ AMOLED, 185 Hz 6,9″ AMOLED, 120 Hz
    Jasność szczytowa (25% ekranu) 4 500 nitów 3 500 nitów
    Szkło ekranu Gorilla Glass 7i POCO Shield Glass
    Aparat główny 200 MP, OIS 50 MP Light Fusion 950, OIS
    Teleobiektyw 50 MP, peryskop 5x, OIS 50 MP, peryskop 5x, OIS
    Ultraszeroki / przedni 50 MP / 32 MP 50 MP / 32 MP
    Bateria 8 050 mAh 6 500 mAh
    Ładowanie przewodowe / bezprzewodowe 100 W / 50 W 100 W / 50 W
    Ładowanie zwrotne 27 W przewodowo, 22,5 W bezprzewodowo 22,5 W przewodowo, bezprzewodowo (moc niepodana)
    Wymiary 163,49 × 77,94 × 8,74 mm 163,33 × 77,82 × 7,9 mm (czarny) / 8,3 mm (Denim Blue)
    Masa 235 g 218 g (czarny) / 220 g (Denim Blue)
    Odporność IP68 IP68
    Ładowarka w pudełku (PL) ❌ ❌

    Dane według specyfikacji producenta (F9 Ultra, F8 Ultra) i polskiego sklepu Xiaomi.

    Wydajność: ten sam Snapdragon, dodatkowy chip do gier

    Oba mają Snapdragon 8 Elite Gen 5, wykonany w procesie 3 nm, więc w codziennym użytkowaniu i aplikacjach różnicy nie poczujesz. W benchmarku Geekbench 6 GSMArena zmierzyło nawet minimalnie niższe wyniki F9 Ultra (3 530 / 10 500 pkt wobec 3 636 / 10 876 pkt).

    Chip VisionBoost D8 i efekt jego pracy w grze. Zdjęcia: Xiaomi.

    F9 Ultra dokłada osobny chip VisionBoost D8. Według Xiaomi odpowiada za interpolację klatek do 185 kl./s, którą obsługuje ponad 20 gier. Poprawa detali obrazu (AI Super Resolution) działa na razie tylko w pięciu tytułach, m.in. PUBG Mobile i Genshin Impact.

    Jest też nowy wariant 16 GB/1 TB. Jeśli trzymasz w telefonie dużo filmów 8K, to argument. Dla większości osób 256 GB lub 512 GB wystarczy.

    Ekran: 185 Hz i wyższa jasność

    Oba ekrany mają 6,9 cala i tę samą rozdzielczość 2608 × 1200. Różnice to:

    • odświeżanie 185 Hz wobec 120 Hz w F8 Ultra,
    • jasność szczytowa 4 500 nitów wobec 3 500 nitów (oba przy 25% powierzchni ekranu); w pomiarach GSMArena to 4 333 wobec 3 509 nitów,
    • Gorilla Glass 7i zamiast POCO Shield Glass.

    185 Hz działa jednak tylko w obsługiwanych grach. Według GSMArena w systemie i aplikacjach F9 Ultra pracuje w 120 Hz, tak samo jak F8 Ultra, więc przy przewijaniu różnicy nie zobaczysz.

    Aparaty: 200 MP, ale mniejsza matryca

    Wyspa aparatów POCO F9 Ultra z głównym aparatem 200 MP i teleobiektywem 5x

    Wyspa aparatów POCO F9 Ultra. Zdjęcie: Xiaomi.

    F9 Ultra ma aparat główny 200 MP zamiast 50 MP. To nie oznacza jednak automatycznie lepszych zdjęć. Według GSMArena matryca F8 Ultra jest fizycznie większa (1/1,31″ wobec 1/1,56″), a większa matryca zbiera w sumie więcej światła.

    W praktyce 200 MP przyda się, gdy chcesz mocno kadrować zdjęcia albo drukować je w dużym formacie. GSMArena nazywa nowy aparat raczej zmianą w bok niż ulepszeniem, choć zdjęcia nocne z F9 Ultra ocenia bardzo dobrze.

    Reszta zestawu jest prawie taka sama: teleobiektyw 50 MP z zoomem optycznym 5x i OIS, szerokokątny 50 MP i przedni aparat 32 MP. F9 Ultra dorzuca slow motion do 1920 kl./s w Full HD.

    Bateria i ładowanie: największa różnica

    8 050 mAh to o 1 550 mAh więcej niż 6 500 mAh w F8 Ultra, czyli prawie jedna czwarta więcej. To najmocniejszy argument za nowym modelem, zwłaszcza jeśli grasz albo dużo nagrywasz.

    Moc ładowania jest taka sama: 100 W przewodowo, 50 W bezprzewodowo. Ponieważ bateria F9 Ultra jest większa, ładuje się dłużej. W teście GSMArena z oryginalną ładowarką Xiaomi F9 Ultra miał 61% po 30 minutach i pełną baterię po nieco mniej niż godzinie. F8 Ultra z oryginalną ładowarką Xiaomi ładował się w teście GSMArena do pełna w 39 minut.

    POCO F9 Ultra ładuje kablem drugi telefon

    Ładowanie zwrotne przewodowe w POCO F9 Ultra. Zdjęcie: Xiaomi.

    Mocniejsze jest też ładowanie zwrotne: przewodowo 27 W w F9 Ultra wobec 22,5 W w F8 Ultra. Kablem naładujesz słuchawki, zegarek albo nawet drugi telefon.

    Gry i temperatura: czy F9 Ultra się przegrzewa?

    Granie na POCO F9 Ultra trzymanym poziomo

    POCO F9 Ultra w grze. Zdjęcie: Xiaomi.

    F9 Ultra jest reklamowany jako telefon dla graczy, ale test GSMArena pokazuje drugą stronę medalu. Według recenzentów telefon pod obciążeniem mocno się nagrzewa, a układ chłodzenia nie najlepiej radzi sobie z oddawaniem ciepła. W długich sesjach wydajność spada.

    Ekran 185 Hz i interpolacja klatek działają tylko w obsługiwanych grach. Jeśli grasz w inne tytuły, F9 Ultra zachowa się praktycznie jak F8 Ultra, tylko z większą baterią.

    Porada: do grania wybierz cienkie etui. Grube etui pancerne utrudnia oddawanie ciepła, a przy nagrzewającym się telefonie to odczuwalna różnica.

    Wymiary i masa: F9 Ultra jest cięższy

    Większa bateria to też większa masa. F9 Ultra waży 235 g i ma 8,74 mm grubości. F8 Ultra waży 218–220 g i ma 7,9–8,3 mm, zależnie od koloru. Różnica 15–17 g jest odczuwalna przy długim trzymaniu telefonu jedną ręką. Oba modele mają odporność IP68.

    Czy etui z POCO F8 Ultra pasuje do F9 Ultra?

    Nie. Wymiary przodu są prawie identyczne, ale F9 Ultra jest grubszy, a przede wszystkim ma zupełnie inny układ wyspy aparatów. Widać to na zdjęciach producenta wyżej. Sądząc po nich, wycięcie na aparat w etui z F8 Ultra nie trafi w obiektywy F9 Ultra.

    Żaden producent akcesoriów w naszej ofercie nie oznacza etui jako wspólnego dla obu modeli. Do F9 Ultra potrzebujesz nowego etui i nowego szkła.

    Bizon Case Angelo do POCO F9 Ultra: przydymione plecki i czarna ramka.

    Bizon Case MatteO do POCO F9 Ultra z pierścieniem magnetycznym.

    Szkło 3mk FlexibleGlass na ekran i szkło GrizzGlass na aparat.

    W sklepie do F9 Ultra znajdziesz m.in.:

    [hs_products category=”2678″ limit=”6″ sort=”sales”]

    Pełną ofertę znajdziesz w kategorii akcesoria do POCO F9 Ultra. Jeśli zostajesz przy F8 Ultra, zajrzyj do kategorii akcesoria do POCO F8 Ultra.

    Porada: w pudełku obu telefonów jest proste etui ochronne od Xiaomi. Na start wystarczy, ale nie ma szkła ani osłony aparatu.

    Ładowarka: w Polsce nie ma jej w pudełku

    Na polskiej stronie Xiaomi w zawartości opakowania obu modeli jest telefon, kabel USB-C, etui i igła do karty SIM. Ładowarki nie ma, choć specyfikacja globalna F9 Ultra wymienia zasilacz. Jeśli do F8 Ultra masz już ładowarkę Xiaomi 100 W, użyjesz jej też z F9 Ultra. Pełne 100 W oba modele osiągają tylko z ładowarką Xiaomi.

    Jeśli kupujesz ładowarkę od nowa, nie musi to być oryginał Xiaomi. W teście GSMArena F8 Ultra z ładowarką USB Power Delivery 120 W i PPS w zakresie do 20 V ładował się prawie tak szybko jak z oryginałem: 76% po 30 minutach wobec 78%. Ładowarka 100 W z PPS tylko do 16 V dała 55% po pół godzinie.

    Szukaj więc ładowarki z PPS do około 20 V, a nie tylko z dużą liczbą watów. F9 Ultra GSMArena testował tylko z ładowarką Xiaomi, ale ma ten sam system ładowania 100 W. Konkretne modele omawiamy w poradniku jaka najlepsza ładowarka do POCO F8 Ultra, a pełny wybór jest w kategorii ładowarki sieciowe.

    Ładowanie bezprzewodowe i akcesoria magnetyczne

    Pełne 50 W bezprzewodowo oba modele osiągają tylko z podstawką Xiaomi. Ze zwykłą ładowarką indukcyjną ładowanie jest dużo wolniejsze: w teście GSMArena F8 Ultra na ładowarce Qi2 ładował się z mocą ok. 8 W. F9 Ultra nie był tak testowany, ale ma ten sam system ładowania.

    Żaden z modeli nie ma wbudowanych magnesów. Żeby korzystać z magnetycznych uchwytów samochodowych, powerbanków czy ładowarek, potrzebujesz etui z pierścieniem magnetycznym, np. wspomnianego Bizon Case MatteO. Uchwyty znajdziesz w kategorii uchwyty na telefon, a ładowarki w kategorii ładowarki indukcyjne.

    F9 Ultra potrafi też ładować inne urządzenia bezprzewodowo z mocą 22,5 W. Wystarczy położyć na jego plecach słuchawki albo zegarek. F8 Ultra też ma ładowanie zwrotne bezprzewodowe, ale Xiaomi nie podaje jego mocy.

    POCO F9 Ultra czy F8 Ultra: który wybrać?

    Twoja sytuacja Wybierz
    Masz F8 Ultra i jesteś z niego zadowolony Zostań przy F8 Ultra
    Masz F8 Ultra, ale bateria nie starcza na cały dzień grania F9 Ultra
    Kupujesz pierwszy telefon POCO i liczysz każdą złotówkę F8 Ultra
    Grasz w tytuły z obsługą 185 Hz F9 Ultra (licz się z nagrzewaniem)
    Zależy Ci na lżejszym telefonie F8 Ultra
    Potrzebujesz 1 TB pamięci F9 Ultra

    Jeśli masz starszy model, porównywaliśmy też POCO F8 Ultra z F7 Ultra. Przecieki sprzed premiery i model F9 Pro opisaliśmy w artykule POCO F9 Pro i F9 Ultra: premiera i przecieki.

    Podsumowanie: POCO F9 Ultra vs F8 Ultra

    • Ten sam procesor. Różnica dotyczy tylko gier obsługujących chip VisionBoost D8, a F9 Ultra mocniej się w nich nagrzewa.
    • Większa bateria (8 050 mAh) to najmocniejszy argument za nowym modelem.
    • 185 Hz i 200 MP robią wrażenie na papierze, ale w codziennym użyciu różnica jest mniejsza, niż sugerują liczby.
    • F8 Ultra jest tańszy: o 500 zł, a do tego lżejszy i nadal bardzo wydajny.
    • Etui z F8 nie pasuje, a ładowarka Xiaomi tak. W polskim pudełku żadnego z nich nie ma ładowarki.

    Niezależnie od wyboru, nowy telefon warto od razu zabezpieczyć. Zacznij od kategorii akcesoria do POCO F9 Ultra. Przy zamówieniu od 100 zł dostawa jest darmowa.

    FAQ

    Czy warto przesiąść się z POCO F8 Ultra na F9 Ultra? Dla większości osób nie. Oba mają ten sam procesor, więc przesiadka ma sens głównie wtedy, gdy potrzebujesz większej baterii.

    Czy etui do POCO F8 Ultra pasuje do F9 Ultra? Nie. F9 Ultra jest grubszy i ma inny układ wyspy aparatów, więc wycięcie w etui z F8 Ultra nie trafi w obiektywy. Potrzebujesz etui zaprojektowanego dla F9 Ultra.

    Ile kosztuje POCO F9 Ultra w Polsce? Na stronie Xiaomi Polska POCO F9 Ultra kosztuje od 3 299 zł za wersję 12/256 GB. F8 Ultra jest dostępny od 2 799 zł.

    Czy POCO F9 Ultra ma ładowarkę w zestawie? W Polsce nie. Według polskiej strony Xiaomi w pudełku jest telefon, kabel USB-C, etui i igła do karty SIM. Ładowarkę trzeba kupić osobno albo użyć ładowarki Xiaomi 100 W, jeśli już ją masz.

    Czy ładowarka od POCO F8 Ultra naładuje F9 Ultra? Tak. Ładowarka Xiaomi 100 W naładuje F9 Ultra z pełną mocą, bo oba modele mają ten sam system ładowania. Przy ładowarkach innych producentów szukaj obsługi PPS do około 20 V.

    Czy POCO F9 Ultra ma lepszy aparat niż F8 Ultra? Ma aparat główny o wyższej rozdzielczości (200 MP wobec 50 MP), ale F8 Ultra ma fizycznie większą matrycę. Teleobiektyw 5x, szeroki kąt i przedni aparat są w obu modelach bardzo podobne.

  • Najlepsze etui do iPhone’a 18 Pro: ranking 10 modeli

    Najlepsze etui do iPhone’a 18 Pro: ranking 10 modeli

    Najlepsze etui do iPhone’a 18 Pro to ESR Cyber Tough Kickstand MagSafe: pancerne, z rozkładaną podstawką i magnesami MagSafe. Jeśli wolisz pokazać kolor telefonu, wybierz przezroczyste Spigen Ultra Hybrid MagSafe, a jeśli szukasz pancerza z MagSafe na upadki do 5,5 m według producenta, UAG Pathfinder.

    Wszystkie etui w rankingu producenci oznaczają jako „17 Pro / 18 Pro”, bo korpus obu telefonów ma te same wymiary. Dlaczego tak jest i czego z 17 Pro nie przeniesiesz, wyjaśniamy w tekście czy etui z iPhone’a 17 Pro pasuje do 18 Pro.

    Poniżej ranking 10 etui od ośmiu marek, porównanie w tabeli i podpowiedzi, które wybrać do konkretnych potrzeb.

    iPhone 18 Pro i oryginalne przezroczyste etui Apple z MagSafe. Zdjęcia: Apple.

    Na co zwrócić uwagę przy wyborze etui do iPhone’a 18 Pro

    MagSafe to pierwsza rzecz do sprawdzenia. Przez etui bez magnesów iPhone 18 Pro nadal naładuje się bezprzewodowo, ale ładowarka MagSafe trzyma się słabiej, a portfel czy uchwyt samochodowy mogą spadać. Dlatego szukaj etui z wbudowanym pierścieniem magnetycznym.

    Druga sprawa to ochrona aparatu. Wyspa aparatów wystaje z pleców, a w głównym aparacie pracuje nowa zmienna przysłona. Szukaj etui z rantem wyższym niż obiektywy albo z osłoną aparatu. Więcej o samej przysłonie pisaliśmy w tekście czy MagSafe szkodzi aparatowi iPhone’a 18 Pro.

    Trzecia to typ etui. Do wyboru masz trzy grupy:

    • Pancerne: grubsze, z amortyzacją w narożnikach, często z podstawką.
    • Hybrydowe i przezroczyste: sztywne plecki z elastyczną ramką, smukłe na co dzień.
    • Z klapką lub 360°: chronią też ekran, ale są najgrubsze.

    Porada: etui zawsze sprawdź pod kątem przycisków i wycięcia na aparat na zdjęciach produktu. Dobre etui ma osobne, precyzyjne wycięcia i rant wystający ponad obiektywy.

    Ranking: 10 najlepszych etui do iPhone’a 18 Pro

    1. ESR Cyber Tough Kickstand MagSafe: pancerne z podstawką

    ESR Cyber Tough Kickstand: podstawka to rama wokół wyspy aparatów.

    Nasz faworyt. ESR Cyber Tough Kickstand MagSafe ma trzywarstwową konstrukcję i narożniki z poduszkami Air Guard, które pochłaniają energię uderzenia.

    ESR deklaruje dla tej serii ochronę Military Grade na poziomie 7x. Podstawka to metalowa rama wokół wyspy aparatów: rozłożona trzyma telefon na stole, a złożona działa jak dodatkowy zderzak chroniący obiektywy.

    Dla kogo: jeśli telefon często ląduje na twardych powierzchniach, a do tego oglądasz na nim filmy.

    Minus: to jedno z grubszych etui w zestawieniu.

    2. Spigen Ultra Hybrid MagSafe: przezroczyste

    Spigen Ultra Hybrid MagSafe w wersji Clear/White, z białym pierścieniem magnetycznym.

    Spigen Ultra Hybrid MagSafe to klasyczna seria hybrydowa Spigena. Sztywne plecki z poliwęglanu łączą się z elastyczną ramką TPU, a w narożnikach Spigen stosuje technologię Air Cushion, czyli poduszki powietrzne.

    Etui jest smukłe, a przez przezroczyste plecki widać kolor telefonu. Podwyższone ranty chronią ekran i aparat przed zarysowaniami, gdy kładziesz telefon na stole.

    Dobre, gdy iPhone 18 Pro ma Ci się podobać także w etui.

    3. Tech-Protect MagPrime MagSafe CC: matowe z osłoną aparatu

    Skrót CC w nazwie oznacza podwyższoną ramkę wokół aparatów.

    Tech-Protect MagPrime MagSafe CC ma w nazwie skrót CC, czyli Camera Cover. W praktyce to podwyższona ramka wokół wyspy aparatów, z osobnym wycięciem na każdy obiektyw.

    Elastyczna ramka TPU amortyzuje uderzenia, a sztywne plecki z poliwęglanu trzymają kształt. Plecki mają matowe wykończenie, a pierścień magnetyczny łapie ładowarkę MagSafe.

    Dobre, gdy szukasz smukłego etui, które pilnuje aparatu.

    Minus: producent nie podaje deklarowanej odporności na upadki.

    [hs_products ids=”143069,147257,142338″ cols=”3″ title=”Trzy pierwsze miejsca w rankingu”]

    4. UAG Pathfinder MagSafe: pancerz z MagSafe na upadki z 5,5 m

    UAG Pathfinder MagSafe: po lewej czarne, po prawej oliwkowe.

    UAG Pathfinder MagSafe to najodporniejsze etui z MagSafe w zestawieniu. Producent podaje ochronę przy upadkach z wysokości do 5,5 m i trzykrotnie spełnione wymagania standardu MIL-STD-810G 516.6.

    Wzmocnione narożniki i rama pochłaniają uderzenia, a podwyższone obramowanie chroni ekran. Wbudowany moduł MagSafe działa z ładowarkami i akcesoriami magnetycznymi.

    Dla kogo: jeśli telefon pracuje z Tobą na zewnątrz albo masz w domu dzieci, które lubią go upuszczać.

    Minus: nie ma podstawki.

    5. Spigen Tough Armor T MagSafe: trzy warstwy i podstawka

    Tough Armor T: widać wewnętrzną warstwę amortyzującą i pierścień MagSafe.

    Spigen Tough Armor T MagSafe ma trzy warstwy: plecki z poliwęglanu, ramkę TPU i wewnętrzną warstwę amortyzującą. Spigen deklaruje dla niego ochronę klasy Military Grade.

    W pleckach jest wbudowana podstawka do oglądania filmów i rozmów wideo. Podwyższone ranty unoszą aparat nad powierzchnię stołu.

    Dobre, gdy szukasz pancernego etui z podstawką, ale wolisz Spigena niż ESR.

    6. Supcase Unicorn Beetle Pro: ochrona 360° z klipsem

    Unicorn Beetle Pro ma w zestawie kaburę z klipsem do paska.

    Supcase Unicorn Beetle Pro zamyka telefon w ochronie 360°. Przednia ramka ma wbudowaną folię PET na ekran, a całość, według producenta, wytrzymuje upadki z wysokości do 6 m i spełnia normę MIL-STD-810H.

    W zestawie jest kabura z klipsem do paska i podstawką. To etui dla osób, które pracują fizycznie i potrzebują telefonu zawsze pod ręką.

    Minus: w tej wersji nie ma magnesów MagSafe. Jeśli ich potrzebujesz, w sklepie są warianty UB Grip Mag i Grip Pro Mag.

    7. ESR Classic Hybrid MagSafe Frosted: matowa mgiełka

    ESR Classic Hybrid w wersji Frosted Black.

    ESR Classic Hybrid MagSafe w wersji Frosted ma matowe, półprzezroczyste plecki. Telefon prześwituje, ale bez efektu lustra i bez odcisków palców.

    ESR stosuje tu poduszki Air Guard w narożnikach i deklaruje ochronę Military Grade na poziomie 3x, czyli niższym niż w Cyber Tough. W zamian Classic Hybrid jest wyraźnie smuklejsze.

    Dla kogo: jeśli chcesz widzieć kolor telefonu, ale bez połysku.

    8. 3mk Misty MagCase: smukłe, w siedmiu kolorach

    3mk Misty MagCase: po lewej czarne, po prawej białe.

    3mk Misty MagCase to etui polskiej marki z transparentno-matowym wykończeniem. Jest z TPU i poliwęglanu, ma wbudowany pierścień magnetyczny i podwyższone ranty wokół ekranu i aparatu.

    W sklepie jest w siedmiu kolorach: czarnym, białym, bordowym, niebieskim, pomarańczowym, różowym i zielonym.

    Wybierz je, jeśli chcesz smukłe etui z MagSafe i zależy Ci na kolorze.

    [hs_products ids=”147331,146521,146946,146724,146779″ cols=”5″ title=”Pozycje 4–8 w rankingu”]

    9. Ringke Fusion Magnetic: przezroczyste z powłoką UV

    Ringke Fusion Magnetic ma też otwory na smycz.

    Ringke Fusion Magnetic to minimalistyczne przezroczyste etui z plecami z poliwęglanu i ramką TPU. Według producenta plecki mają powłokę UV ograniczającą zarysowania i przebarwienia, a w narożnikach są kieszenie powietrzne.

    Ma też wbudowane otwory na smycz do telefonu.

    Pasuje, jeśli szukasz przezroczystego etui z MagSafe i opcją zawieszenia telefonu na smyczy.

    Minus: producent nie podaje deklarowanej odporności na upadki.

    10. Mercury BlueMoon Diary MagSafe: z klapką

    Mercury BlueMoon Diary: klapka z kieszeniami chroni też ekran.

    Mercury BlueMoon Diary MagSafe to etui typu książka, które chroni też ekran. W pleckach ma pierścień MagSafe, co wśród etui z klapką nie jest standardem.

    W klapce są kieszenie na karty, a po złożeniu klapka służy też jako podstawka.

    Dla kogo: jeśli nosisz karty razem z telefonem.

    Minus: klapkę trzeba odchylać przy każdym spojrzeniu na ekran.

    Etui do iPhone’a 18 Pro: porównanie w tabeli

    EtuiTypMagSafePodstawkaOchrona ekranuDeklarowana odporność
    ESR Cyber Tough Kickstandpancerne✅✅rantMilitary Grade 7x, Air Guard
    Spigen Ultra Hybridprzezroczyste✅❌rantAir Cushion
    Tech-Protect MagPrime CCmatowe hybrydowe✅❌rantbrak danych od producenta
    UAG Pathfinderpancerne✅❌rantdo 5,5 m, MIL-STD-810G
    Spigen Tough Armor Tpancerne✅✅rantMilitary Grade
    Supcase Unicorn Beetle Pro360° z kaburą❌✅✅ folia PETdo 6 m, MIL-STD-810H
    ESR Classic Hybrid Frostedmatowe półprzezroczyste✅❌rantMilitary Grade 3x, Air Guard
    3mk Misty MagCasesmukłe✅❌rantbrak danych od producenta
    Ringke Fusion Magneticprzezroczyste✅❌rantkieszenie powietrzne
    Mercury BlueMoon Diaryz klapką✅✅ klapka✅ klapkabrak danych od producenta

    Które etui do iPhone’a 18 Pro wybrać?

    • Często upuszczasz telefon? UAG Pathfinder albo ESR Cyber Tough.
    • Nosisz telefon przy pasku? Supcase Unicorn Beetle Pro.
    • Chcesz widzieć kolor? Spigen Ultra Hybrid albo Ringke Fusion Magnetic.
    • Chcesz smukłe z ochroną aparatu? Tech-Protect MagPrime CC.
    • Oglądasz filmy na stole? ESR Cyber Tough albo Spigen Tough Armor T.
    • Nosisz karty przy telefonie? Mercury BlueMoon Diary.

    Masz większy model? Osobny ranking przygotowaliśmy dla najlepszych etui do iPhone’a 18 Pro Max.

    Czym uzupełnić etui na iPhone’a 18 Pro

    Większość etui chroni plecy i narożniki, ale nie ekran ani szkło nad obiektywami. Do kompletu warto dobrać:

    Pamiętaj, że szkło na aparat z iPhone’a 17 Pro nie pasuje do 18 Pro, bo wyspa aparatów się różni.

    Podsumowanie: najlepsze etui do iPhone’a 18 Pro w skrócie

    • Najlepsze ogólnie: ESR Cyber Tough Kickstand MagSafe, pancerne z podstawką.
    • Najlepsze przezroczyste: Spigen Ultra Hybrid MagSafe.
    • Smukłe z ochroną aparatu: Tech-Protect MagPrime MagSafe CC.
    • Największa deklarowana odporność: Supcase Unicorn Beetle Pro (do 6 m, bez MagSafe) i UAG Pathfinder (do 5,5 m, z MagSafe).

    Pełny wybór, ponad 250 modeli na stanie, znajdziesz w kategorii etui do iPhone’a 18 Pro.

    FAQ

    Jakie etui do iPhone’a 18 Pro jest najlepsze? Dla większości osób ESR Cyber Tough Kickstand MagSafe: pancerne, z podstawką i magnesami MagSafe. Jeśli wolisz smukłe i przezroczyste, wybierz Spigen Ultra Hybrid MagSafe.

    Czy etui z iPhone’a 17 Pro pasuje do 18 Pro? W praktyce tak, bo korpus obu modeli ma te same wymiary, choć Apple oficjalnie zgodności nie deklaruje. Szczegóły i wyjątki opisujemy w osobnym tekście o zgodności etui.

    Które etui do iPhone’a 18 Pro jest najbardziej wytrzymałe? Najwyższą odporność deklarują Supcase Unicorn Beetle Pro (upadki do 6 m) i UAG Pathfinder (do 5,5 m). Supcase nie ma jednak magnesów MagSafe.

    Czy każde etui do iPhone’a 18 Pro działa z MagSafe? Nie. Ładowarka i akcesoria MagSafe trzymają się mocno tylko przez etui z wbudowanym pierścieniem magnetycznym. W naszym rankingu ma go 9 z 10 etui, wyjątkiem jest Supcase Unicorn Beetle Pro.

    Czy etui do iPhone’a 18 Pro Max pasuje do 18 Pro? Nie. Pro Max jest większy, więc potrzebuje własnego etui. Dla niego przygotowaliśmy osobny ranking.

    Czy iPhone 18 Pro case chroni aparat? Większość etui z rankingu ma rant wyższy niż obiektywy, a Tech-Protect MagPrime CC ma dodatkowo podwyższoną ramkę wokół wyspy aparatów. Samo szkło nad obiektywami najlepiej chroni osobne szkło na aparat.

  • Czujnik dymu i czadu: jaki wybrać na sezon grzewczy?

    Czujnik dymu i czadu: jaki wybrać na sezon grzewczy?

    Zwykły czujnik dymu nie wykrywa czadu. Tlenek węgla nie ma zapachu ani koloru i nie daje dymu, więc wykryje go tylko czujnik czadu z sensorem CO. Jeśli w mieszkaniu masz kuchenkę gazową, piecyk, kocioł albo kominek, potrzebujesz czujnika dymu i czadu spełniającego normy EN 14604 i EN 50291-1, takiego jak Meross CS11.

    Właśnie zaczyna się sezon grzewczy, a z nim okres, w którym zatruć czadem jest najwięcej. Od 1 października 2025 do 31 marca 2026 r. straż pożarna odnotowała 3 750 zdarzeń z tlenkiem węgla, w których 1 354 osoby zostały ranne, a 69 zginęło.

    W tekście znajdziesz różnicę między czujnikiem dymu a czujnikiem czadu, wyjaśnienie, kiedy wystarczy zwykły, a kiedy przyda się smart, i zasady montażu. Piszemy też o obowiązku, który już obowiązuje w nowych budynkach i obejmie wszystkie mieszkania.

    Czujnik dymu a czujnik czadu: czym się różnią?

    Każdy z nich wykrywa inne zagrożenie.

    • Czujnik dymu reaguje na cząsteczki dymu w powietrzu. Ostrzega przed pożarem, często zanim pojawi się widoczny ogień.
    • Czujnik czadu, czyli tlenku węgla (CO), zwykle ma sensor elektrochemiczny, który mierzy stężenie CO. Czad powstaje przy niepełnym spalaniu gazu, węgla, drewna czy oleju, na przykład przy niesprawnym piecyku lub zatkanym kominie.

    Czad jest groźny, bo go nie czuć. Nie ma zapachu, koloru ani smaku, a pierwsze objawy zatrucia, takie jak ból głowy, senność i nudności, łatwo pomylić ze zmęczeniem. Czujnik dymu w takiej sytuacji milczy, bo dymu po prostu nie ma.

    Normy EN 14604 i EN 50291-1

    Na opakowaniu dobrego czujnika szukaj numerów norm:

    NormaCzego dotyczy
    EN 14604Autonomiczne czujki dymu do domów
    EN 50291-1Czujniki tlenku węgla do użytku domowego

    Czujnik dymu i czadu powinien spełniać obie. Meross CS11 ma według producenta certyfikaty EN 14604:2005/AC:2008 i EN 50291-1:2018.

    Obowiązek czujnika dymu i czadu: terminy

    Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 r. (Dz. U. 2024 poz. 1716) wprowadza obowiązek montażu autonomicznych czujek. Jak podaje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, od 1 stycznia 2030 r. obejmie on wszystkie domy i mieszkania w Polsce.

    Według komunikatu straży pożarnej terminy wyglądają tak:

    Kogo dotyczyOd kiedy
    Nowe budynki mieszkalneOd 23 grudnia 2024 r., już obowiązuje
    Lokale z usługami hotelarskimi, np. wynajem krótkoterminowyOd 30 czerwca 2026 r., już obowiązuje
    Wszystkie domy i mieszkaniaOd 1 stycznia 2030 r.

    Co konkretnie trzeba mieć:

    • co najmniej jedną autonomiczną czujkę dymu w każdym lokalu mieszkalnym,
    • co najmniej jedną autonomiczną czujkę tlenku węgla w każdym pomieszczeniu, w którym spala się paliwo stałe, ciekłe lub gazowe.

    Termin dla istniejących mieszkań to 2030 rok. Ryzyko zatrucia czadem jest jednak największe w każdym sezonie grzewczym, od października do marca.

    Porada: autonomiczna czujka ma czujnik, sygnalizator i zasilanie w jednej obudowie i sama włącza alarm dźwiękowy. Najczęściej zasila ją bateria. Powiadomienia na telefon są dodatkiem, a nie wymogiem przepisów.

    Czujnik dymu i czadu z naszej oferty: Meross CS11

    Meross CS11 to nasz wybór do mieszkania z kuchenką gazową, piecykiem albo kominkiem. Ma dwa niezależne sensory: fotoelektryczny do dymu i elektrochemiczny do tlenku węgla, więc w jednej obudowie łączy czujnik dymu i czujnik czadu.

    • Normy EN 14604 i EN 50291-1
    • Alarm 85 dB(A) w odległości 3 m
    • Przy stężeniu CO 300 ppm alarm włącza się w mniej niż 3 minuty
    • Wbudowana bateria CR123A, według producenta do około 10 lat pracy
    • Dioda w trzech kolorach: gotowość, niski poziom baterii lub usterka, alarm
    • Montaż na suficie lub ścianie, bez elektryka

    Zalety:

    • Jako jedyny w zestawieniu wykrywa czad
    • Spełnia obie normy, które warto sprawdzić przed zakupem
    • Bateria starcza według producenta na około 10 lat

    Wady:

    • Opis nie wspomina o aplikacji ani powiadomieniach na telefon
    • Bateria jest niewymienna, więc po jej wyczerpaniu wymienia się cały czujnik

    Czujnik dymu Wi-Fi: kiedy przyda się wersja smart

    Zwykła czujka włączy alarm w mieszkaniu, ale nikt go nie usłyszy, jeśli wszyscy są w pracy. Smart czujnik dymu wyśle wtedy powiadomienie na telefon. Przyda się w domu jednorodzinnym, w mieszkaniu, w którym często nikogo nie ma, albo gdy w domu zostają starsi rodzice.

    Meross MA151 z hubem MSH450MA

    Meross MA151 montuje się na suficie. Do konfiguracji i powiadomień potrzebny jest hub Meross.

    Meross MA151-UN wykrywa dym technologią podwójnej detekcji optycznej, która według producenta rozpoznaje zarówno biały, jak i czarny dym i ogranicza fałszywe alarmy. Mimo „Wi-Fi” w nazwie czujnik łączy się z hubem Meross przez 433 MHz, a dopiero hub łączy się z routerem i aplikacją.

    • Alarm co najmniej 85 dB, słyszalny z 3 m
    • Dwie baterie AA, według producenta do 3 lat
    • Powiadomienia o alarmie, niskiej baterii i statusie offline, historia zdarzeń w aplikacji
    • Przy kilku czujnikach z hubem wszystkie włączają alarm, gdy jeden wykryje dym
    • Zgodność z EN 14604 według strony producenta

    Zalety:

    • Powiadomienie na telefon, kiedy nie ma Cię w domu
    • Połączone alarmy w całym domu

    Wady:

    • Wykrywa tylko dym, nie czad
    • Wymaga huba Meross do konfiguracji i powiadomień

    Hub Meross MSH450MA

    Hub Meross MSH450MA obsłuży do 32 urządzeń Meross. Ma własną syrenę 110 dB i tryb lokalny, dzięki któremu alarmy działają nawet przy awarii internetu. Łączy się z routerem przez Wi-Fi 2,4 GHz albo kablem Ethernet i obsługuje standard Matter.

    [hs_products ids=”115382,138837,121070″ cols=”3″]

    Porównanie: czujnik dymu i czadu czy smart czujnik dymu

    CechaMeross CS11Meross MA151 + hub MSH450MA
    Wykrywa dym✅✅
    Wykrywa czad (CO)✅❌
    NormyEN 14604, EN 50291-1EN 14604 (według strony producenta)
    Powiadomienia na telefon❌✅
    Zasilaniebateria CR123A, ok. 10 lat2× AA, ok. 3 lata
    Potrzebny hub❌✅
    Najlepsze dopomieszczeń z kuchenką gazową, piecykiem, kominkiemkorytarza i sypialni, gdy często nikogo nie ma w domu

    Jeśli chcesz mieć i czujnik czadu, i powiadomienia na telefon, połącz oba: CS11 tam, gdzie coś się spala, i smart czujnik dymu w korytarzu.

    Gdzie zamontować czujnik czadu i czujnik dymu

    O dokładnym miejscu i odległościach zawsze decyduje instrukcja producenta. Kilka zasad powtarza się jednak niemal wszędzie:

    1. Czujnik czadu w pomieszczeniu ze spalaniem. Chodzi o kuchnię z kuchenką gazową, łazienkę z piecykiem gazowym, kotłownię i pokój z kominkiem. Tak też stanowi rozporządzenie. Straż pożarna podaje, że osobny czujnik CO najczęściej montuje się na wysokości wzroku, co najmniej 1,5 m od podłogi i około 2 m od urządzenia, które może być źródłem czadu.
    2. Czujnik łączony według instrukcji. CS11 wykrywa i dym, i czad, więc miejsce montażu sprawdź w jego instrukcji, a nie w ogólnych zaleceniach dla czujników CO.
    3. Czujnik dymu na suficie, najlepiej w korytarzu między sypialniami a resztą mieszkania. Dym unosi się do góry.
    4. Z dala od kuchenki i pary. Nie montuj czujnika z sensorem dymu tuż nad kuchenką ani przy drzwiach łazienki. Para i dym z garnka to częste źródła fałszywych alarmów. W łazience z piecykiem trzymaj czujnik z dala od prysznica.
    5. Nie zasłaniaj czujnika meblami ani zasłonami i nie montuj go tuż przy oknie, drzwiach czy kratce wentylacyjnej, bo świeże powietrze zafałszuje pomiar.
    6. Regularnie testuj czujnik przyciskiem, tak często, jak zaleca instrukcja. MA151 może też uruchomić test z aplikacji.

    Co zrobić, gdy czujnik czadu włączy alarm

    Alarm czujnika czadu to sygnał do natychmiastowego działania, nawet jeśli nikt nie czuje się źle. Czadu nie wyczujesz, a objawy łatwo przeoczyć. Przy dużym stężeniu utrata przytomności może nastąpić w ciągu kilku minut.

    1. Otwórz okna i drzwi, żeby wpuścić świeże powietrze.
    2. Wyprowadź wszystkich na zewnątrz, także zwierzęta. Osobę z objawami wynieś w bezpieczne miejsce z dostępem do świeżego powietrza i nie wracaj do środka.
    3. Zadzwoń pod 112, jeśli ktoś ma objawy zatrucia albo alarm nie cichnie po przewietrzeniu.
    4. Nie uruchamiaj ponownie pieca ani piecyka, dopóki nie sprawdzi go fachowiec.

    Na co uważać? Straż pożarna wymienia wśród objawów ból i zawroty głowy, duszności, nudności i wymioty. Łatwo je wziąć za przeziębienie albo zmęczenie, a czujnik ostrzeże Cię, zanim je poczujesz.

    Uwaga: czujnik nie zastąpi przeglądu. Straż pożarna przypomina o regularnym sprawdzaniu szczelności i czyszczeniu przewodów kominowych oraz o kontroli, czy wentylacja ma odpowiedni ciąg.

    Podsumowanie: jaki czujnik dymu i czadu wybrać

    • Czujnik dymu nie wykrywa czadu. Do pomieszczeń z kuchenką gazową, piecykiem, kotłem czy kominkiem potrzebny jest czujnik czadu.
    • Meross CS11 łączy oba sensory i spełnia normy EN 14604 i EN 50291-1.
    • Smart czujnik dymu Meross MA151 z hubem MSH450MA wyśle powiadomienie, kiedy nie ma Cię w domu, ale czadu nie wykryje.
    • Od 1 stycznia 2030 r. każde mieszkanie musi mieć czujkę dymu, a pomieszczenia ze spalaniem paliwa także czujkę tlenku węgla.

    Najwięcej zatruć czadem zdarza się w sezonie grzewczym, który właśnie się zaczyna, więc nie warto czekać do 2030 roku. Wszystkie czujniki znajdziesz w kategorii czujniki smart home, a przy zamówieniu od 100 zł dostawa jest darmowa.

    FAQ

    Czy czujnik dymu wykrywa czad? Nie. Czujnik dymu reaguje na cząsteczki dymu, a czad, czyli tlenek węgla, jest bezwonnym gazem bez dymu. Do wykrywania czadu potrzebny jest czujnik czadu z sensorem CO, np. Meross CS11.

    Od kiedy czujnik dymu i czadu jest obowiązkowy? W nowych budynkach od 23 grudnia 2024 r., w lokalach z usługami hotelarskimi od 30 czerwca 2026 r., a we wszystkich domach i mieszkaniach od 1 stycznia 2030 r. Czujka tlenku węgla jest wymagana w pomieszczeniach, w których spala się paliwo. Wynika to z rozporządzenia MSWiA z 21 listopada 2024 r.

    Gdzie zamontować czujnik czadu? W pomieszczeniu, w którym spala się paliwo: w kuchni z gazem, w łazience z piecykiem, w kotłowni lub w pokoju z kominkiem. Osobny czujnik CO montuje się najczęściej na wysokości wzroku, co najmniej 1,5 m od podłogi i ok. 2 m od źródła spalania, ale wiążąca jest instrukcja producenta.

    Jaką normę powinien spełniać czujnik czadu? Czujnik tlenku węgla do domu powinien spełniać normę EN 50291-1, a czujnik dymu normę EN 14604. Czujnik dymu i czadu powinien mieć obie.

    Czy smart czujnik dymu Meross działa bez internetu? Alarm dźwiękowy działa lokalnie, a hub Meross MSH450MA ma tryb lokalny, w którym alarmy działają nawet przy awarii sieci. Bez internetu nie dostaniesz tylko powiadomienia na telefon.

    Jak długo działa bateria w czujniku czadu? W Meross CS11 wbudowana bateria CR123A działa według producenta do około 10 lat. Jest niewymienna, więc po tym czasie wymienia się cały czujnik.

    Co zrobić, gdy czujnik czadu piszczy? Ciągły alarm oznacza zagrożenie: otwórz okna, wyprowadź wszystkich na świeże powietrze i zadzwoń pod 112, jeśli ktoś ma objawy albo alarm nie cichnie. Krótkie, pojedyncze piknięcia co jakiś czas to zwykle sygnał niskiej baterii, usterki lub końca żywotności czujnika. Znaczenie sygnałów sprawdź w instrukcji.

  • Czujnik temperatury i wilgotności: jaki wybrać na zimę?

    Czujnik temperatury i wilgotności: jaki wybrać na zimę?

    Wilgotność w mieszkaniu powinna mieścić się w przedziale 30–50% i nie przekraczać 60%. Tak zaleca amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA). Sprawdzisz to tylko pomiarem, a najwygodniej robi to czujnik temperatury i wilgotności połączony z telefonem. Najdokładniejsze w naszej ofercie są czujniki SONOFF, a z nich najwygodniejszy jest SNZB-02DR2 z dużym ekranem. Najprostszy w uruchomieniu Gosund S6, który działa bez żadnej bramki.

    Właśnie zaczyna się sezon grzewczy. Kaloryfery wysuszają powietrze w pokojach, a w łazience i przy oknach, gdzie para się skrapla, zbiera się wilgoć. Jedno i drugie da się wychwycić wcześnie, zanim pojawi się pleśń albo popękane deski podłogi.

    Poniżej wyjaśniamy, ile procent wilgotności to norma, gdzie postawić czujnik i czym różni się model Wi-Fi od ZigBee. Porównujemy też cztery czujniki dostępne w sklepie.

    Jaka wilgotność w mieszkaniu jest prawidłowa?

    Wilgotność względna w mieszkaniu powinna wynosić od 30 do 50%, a górna granica to 60%. Pomiar zrobi każdy higrometr pokojowy, ale smart czujnik dodatkowo zapisze historię i wyśle powiadomienie. Przedział 30–50% podaje EPA w poradniku o wilgoci i pleśni. Według EPA powyżej 60% rośnie ryzyko pleśni. Poniżej 30% powietrze jest zwykle odczuwalnie za suche, co w ogrzewanym mieszkaniu zimą zdarza się często.

    WilgotnośćCo to oznaczaCo zrobić
    Poniżej 30%Za sucho, powietrze bywa nieprzyjemne dla gardła i oczuNie przegrzewaj pokoi, rozważ nawilżacz
    30–50%Strefa komfortuNic, tylko pilnuj, żeby tak zostało
    50–60%Górna granica normyWietrz częściej, zwłaszcza po gotowaniu i kąpieli
    Powyżej 60%Za wilgotno: kondensacja na oknach, ryzyko pleśniWietrz, sprawdź wentylację, osusz mokre powierzchnie

    Dlaczego zimą wilgotność spada

    Zimne powietrze z zewnątrz niesie mało pary wodnej. Kiedy kaloryfery je ogrzeją, wilgotność względna spada, bo cieplejsze powietrze mogłoby pomieścić więcej wody, niż faktycznie ma. Dlatego w ogrzewanym mieszkaniu łatwo zejść poniżej 30%, choć za oknem jest szaro i mokro.

    Dlaczego mimo to pojawia się pleśń

    Tam, gdzie powstaje dużo pary, zimą jest za wilgotno: w łazience, kuchni i sypialni z zamkniętym oknem. Ciepłe, wilgotne powietrze skrapla się na najzimniejszych powierzchniach, czyli na szybach i narożnikach ścian zewnętrznych. EPA radzi w takiej sytuacji szybko osuszyć mokrą powierzchnię i ograniczyć źródło wilgoci, na przykład częstszym wietrzeniem.

    Porada: jeden czujnik w salonie nie powie Ci, co się dzieje w łazience czy sypialni. Wilgotność różni się między pomieszczeniami, dlatego czujniki SONOFF sprzedajemy w zestawach po dwa.

    Czujnik temperatury i wilgotności: Wi-Fi czy ZigBee?

    Od tego wyboru zależy, czy czujnik zadziała od razu po wyjęciu z pudełka.

    • Czujnik wilgotności Wi-Fi łączy się bezpośrednio z domowym routerem. Nie potrzebujesz nic więcej poza aplikacją w telefonie. Czujniki Wi-Fi zwykle szybciej zużywają baterie, a przy kilkunastu urządzeniach obciążają sieć.
    • ZigBee to oszczędny protokół stworzony dla czujników. Działa we własnej sieci, niezależnej od Wi-Fi. Do zdalnego podglądu, powiadomień i automatyzacji potrzebna jest bramka ZigBee, która sama podłącza się do routera.

    Jeśli kupujesz pierwszy czujnik i nie masz w domu bramki, wybierz model Wi-Fi. Jeśli planujesz więcej czujników, na przykład otwarcia okien czy zalania, ZigBee z bramką wyjdzie wygodniej.

    Liczy się też, z jaką bramką czujnik współpracuje. Czujniki Gosund ZigBee są przeznaczone dla systemu Tuya, na przykład z bramką Gosund ST21. Czujniki SONOFF obsługują według producenta bramki ZigBee 3.0, w tym własne centralki SONOFF, panel NSPanel Pro i głośniki Amazon Echo z wbudowanym hubem ZigBee. Klucz USB ZBDongle to opcja dla użytkowników Home Assistanta, a nie samodzielna bramka do aplikacji.

    Czujniki temperatury i wilgotności w naszej ofercie

    W sklepie mamy cztery czujniki temperatury i wilgotności od dwóch marek: SONOFF i Gosund. Trzy działają przez ZigBee (dwa SONOFF i Gosund ST17), jeden przez Wi-Fi.

    1. SONOFF SNZB-02DR2: dokładny, z dużym ekranem

    Ekran SNZB-02DR2 pokazuje bieżący pomiar oraz minimum i maksimum z ostatniej doby.

    Nasz wybór, jeśli masz bramkę ZigBee. SONOFF SNZB-02DR2 ma sensor Sensirion SHT40, stosowany w urządzeniach pomiarowych. Producent podaje dokładność ±0,2°C i ±2% RH. Duży ekran 3,6″ pokazuje bieżące wartości, minimum i maksimum z ostatnich 24 godzin i graficzny wskaźnik komfortu. Bez bramki połączysz się z nim z bliska przez Bluetooth, żeby odczytać dane.

    • ZigBee 3.0, zasilanie 2× AAA
    • Ekran LCD 3,6″ z min/max i wskaźnikiem komfortu
    • Historia pomiarów i alerty w aplikacji
    • Zestaw dwóch czujników

    Zalety:

    • Najwyższa deklarowana dokładność, razem z SNZB-02D
    • Ekran czytelny z drugiego końca pokoju

    Wady:

    • Do aplikacji i automatyzacji potrzebna bramka ZigBee, a centralek SONOFF chwilowo nie mamy na stanie

    2. Gosund S6: czujnik wilgotności Wi-Fi bez bramki

    Gosund S6 łączy się z routerem Wi-Fi, a historia pomiarów jest w aplikacji.

    Gosund S6 to najprostszy sposób na pierwszy czujnik. Łączy się bezpośrednio z domowym Wi-Fi 2,4 GHz, więc wystarczy aplikacja Gosund lub Tuya Smart. Ma podświetlany ekran z zegarem, działa z Google Assistant i Amazon Alexa.

    • Wi-Fi 2,4 GHz, bez bramki
    • Dokładność ±1°C i ±5% RH
    • Zasilanie: 3 baterie AAA
    • Historia pomiarów i automatyzacje w aplikacji, np. włączenie nawilżacza przy zbyt suchym powietrzu

    Zalety:

    • Działa od razu, bez dodatkowego sprzętu
    • Podświetlany ekran z zegarem

    Wady:

    • Mniejsza dokładność niż w SONOFF
    • Wi-Fi szybciej zużywa baterie niż ZigBee

    3. SONOFF SNZB-02D: dokładny i kompaktowy

    SONOFF SNZB-02D, również w zestawie po dwie sztuki.

    SONOFF SNZB-02D to starszy model z tej samej serii, z mniejszym ekranem pokazującym temperaturę i wilgotność. Producent podaje dokładność ±0,2°C i ±2% RH oraz odświeżanie odczytów co 5 sekund, a bateria CR2450 wytrzymuje według specyfikacji do około 2 lat.

    • ZigBee 3.0, bateria CR2450
    • Odczyty co 5 sekund, powiadomienia o przekroczeniu progów
    • Działa z Amazon Alexa i Google Home
    • Zestaw dwóch czujników

    Zalety:

    • Wysoka dokładność w małej obudowie
    • Długa praca na jednej baterii

    Wady:

    • Wymaga bramki ZigBee, a centralek SONOFF chwilowo nie mamy na stanie
    • Mniejszy ekran niż w SNZB-02DR2

    4. Gosund ST17 ZigBee: dla systemu Tuya

    Gosund ST17 wygląda jak S6, ale łączy się przez ZigBee.

    Gosund ST17 to wersja ZigBee czujnika S6: ten sam ekran z zegarem i ta sama dokładność ±1°C i ±5% RH. Wybierz go, jeśli masz już bramkę Tuya albo planujesz kilka czujników Gosund naraz. Historię pomiarów wyeksportujesz z aplikacji na e-mail.

    Zalety:

    • ZigBee zwykle oszczędniej zużywa baterie niż Wi-Fi
    • Pasuje do systemu Tuya, np. z bramką Gosund ST21

    Wady:

    • Bez bramki nie połączysz go z telefonem
    • Dokładność jak w tańszym S6

    [hs_products ids=”140615,139092,140616,139202″ cols=”4″]

    Porównanie czujników temperatury i wilgotności

    CechaSONOFF SNZB-02DR2Gosund S6SONOFF SNZB-02DGosund ST17
    ŁącznośćZigBee 3.0Wi-Fi 2,4 GHzZigBee 3.0ZigBee
    Działa bez bramki❌ nie (z bliska przez Bluetooth)✅ tak❌ nie❌ nie (potrzebna bramka Tuya)
    Dokładność temperatury±0,2°C±1°C±0,2°C±1°C
    Dokładność wilgotności±2% RH±5% RH±2% RH±5% RH
    EkranLCD 3,6″, min/maxLCD z zegaremLCDLCD z zegarem
    Zasilanie2× AAA3× AAACR24503× AAA
    W zestawie2 sztuki1 sztuka2 sztuki1 sztuka

    Jak wybrać w skrócie:

    • Pierwszy czujnik, bez bramki? Gosund S6 Wi-Fi.
    • Zależy Ci na dokładnym pomiarze i masz bramkę ZigBee? SONOFF SNZB-02DR2 albo SNZB-02D.
    • Chcesz kontrolować dwa pomieszczenia i masz bramkę ZigBee? Zestawy SONOFF po dwie sztuki.
    • Budujesz system na Tuya? Gosund ST17 z bramką Gosund ST21.

    Gdzie postawić czujnik wilgotności

    Czujnik pokazuje warunki tam, gdzie stoi. Źle ustawiony będzie mierzył kaloryfer zamiast pokoju.

    1. Z dala od kaloryfera. Ciepło zaniża wilgotność względną i zawyża temperaturę.
    2. Nie przy samym oknie. Przy szybie jest zimniej i wilgotniej niż w reszcie pokoju.
    3. Na wysokości ludzi. Mniej więcej tam, gdzie przebywasz. Nie na podłodze i nie na szafie pod sufitem.
    4. Także w sypialni i łazience. To tam wilgotność zmienia się najbardziej.

    Automatyzacje z czujnikiem wilgotności

    Smart czujnik może nie tylko mierzyć, ale też uruchomić reakcję, zanim zrobi się za sucho albo za mokro.

    • Za sucho? Czujnik może włączyć nawilżacz podpięty do inteligentnego gniazdka, kiedy wilgotność spadnie poniżej ustawionego progu. Taki przykład pojawia się w opisach Gosund S6 i czujników SONOFF.
    • Za wilgotno w łazience? Powiadomienie na telefon po przekroczeniu 60% przypomni o wietrzeniu.
    • Kontrola wietrzenia. Czujnik otwarcia okna Gosund S2 działa przez Wi-Fi bez bramki i wyśle powiadomienie, gdy okno zostanie otwarte. W połączeniu z czujnikiem wilgotności widzisz, czy wietrzenie faktycznie obniża wilgotność.

    Wszystkie czujniki, w tym otwarcia okien, zalania i ruchu, znajdziesz w kategorii czujniki smart home. Gniazdka i inne urządzenia do automatyzacji są w kategorii automatyka domowa.

    Podsumowanie: jaki czujnik temperatury i wilgotności wybrać

    • Prawidłowa wilgotność w mieszkaniu to 30–50%, a powyżej 60% rośnie ryzyko pleśni.
    • Najdokładniejsze czujniki temperatury i wilgotności w naszej ofercie to SONOFF SNZB-02DR2 i SNZB-02D (±0,2°C, ±2% RH).
    • Najprostszy start to Gosund S6 Wi-Fi, który nie wymaga bramki.
    • ZigBee wymaga bramki, ale oszczędza baterie i lepiej się sprawdza przy kilku czujnikach.

    Sezon grzewczy to dobry moment, żeby zmierzyć wilgotność w mieszkaniu, zanim pojawi się pierwsza plama pleśni przy oknie. Cały wybór czujników znajdziesz w kategorii czujniki smart home. Przy zamówieniu od 100 zł dostawa jest darmowa.

    FAQ

    Jaka wilgotność powinna być w mieszkaniu zimą? Tak samo jak przez cały rok: od 30 do 50%, nie więcej niż 60%. Zimą częstszym problemem jest zbyt suche powietrze w ogrzewanych pokojach i zbyt wilgotne w łazience.

    Czym różni się czujnik wilgotności od higrometru pokojowego? Higrometr to ogólna nazwa przyrządu do mierzenia wilgotności. Smart czujnik temperatury i wilgotności robi to samo, ale dodatkowo zapisuje historię, wysyła powiadomienia na telefon i może sterować innymi urządzeniami.

    Czy czujnik ZigBee działa bez bramki? Do pełnej obsługi, czyli zdalnego podglądu, powiadomień i automatyzacji, potrzebna jest bramka. Wyjątkiem jest SONOFF SNZB-02DR2, który z bliska połączy się z telefonem przez Bluetooth. Jeśli nie masz bramki, najprościej wybrać czujnik Wi-Fi, np. Gosund S6.

    Czy czujnik SONOFF zadziała z bramką Tuya? Producent wymienia jako zgodne bramki ZigBee 3.0, w tym centralki SONOFF, NSPanel Pro, klucz ZBDongle i Amazon Echo z hubem ZigBee. Bramek Tuya w tym wykazie nie ma, więc przy systemie Tuya bezpieczniej wybrać Gosund ST17.

    Gdzie najlepiej postawić czujnik wilgotności? Mniej więcej na wysokości, na której przebywasz, z dala od kaloryfera, okna i bezpośredniego słońca. Najwięcej powie Ci w sypialni i w łazience.

    Jak obniżyć wilgotność w mieszkaniu? Wietrz krótko i intensywnie, zwłaszcza po gotowaniu i kąpieli, i nie susz prania w zamkniętym pokoju. Mokre powierzchnie, np. szyby z kondensacją, osuszaj od razu.

  • Czy MagSafe szkodzi aparatowi iPhone’a 18 Pro? Wyjaśniamy

    Czy MagSafe szkodzi aparatowi iPhone’a 18 Pro? Wyjaśniamy

    Nie ma dowodów, że zwykłe akcesoria MagSafe szkodzą aparatowi iPhone’a 18 Pro. Magnes poruszał listkami nowej przysłony tylko w module wyjętym z telefonu. Pierścień MagSafe leży na środku pleców, wyraźnie poniżej wyspy aparatów. Ryzyko dotyczy czegoś innego: silnych magnesów i metalowych płytek przyłożonych bezpośrednio przy obiektywach.

    Skąd w ogóle ten niepokój? 20 września iFixit rozebrał iPhone’a 18 Pro i pokazał, że sześć listków zmiennej przysłony porusza się dzięki magnesom. Szybko pojawiły się obawy, że uchwyt magnetyczny do telefonu albo portfel MagSafe mogą rozregulować aparat. Jeśli używasz takich akcesoriów, pytanie jest jak najbardziej zasadne.

    Sprawdzamy, co naprawdę pokazał test, co o magnesach pisze samo Apple i które akcesoria do iPhone’a 18 Pro są bezpieczne, przy których trzeba uważać, a których lepiej unikać.

    Na zdjęciu z przezroczystym etui dobrze widać, gdzie siedzi pierścień MagSafe: na środku pleców, poniżej wyspy aparatów. Zdjęcia: Apple.

    Czy MagSafe szkodzi aparatowi iPhone’a 18 Pro? Krótka odpowiedź

    Nic na to nie wskazuje. Ładowarka MagSafe, etui z MagSafe, portfel i powerbank przyczepiony do pierścienia działają z iPhone’em 18 Pro tak samo jak z poprzednikami. Żaden test nie wykazał, by zmieniały przysłonę w zamkniętym telefonie. Ostrożność ma sens przy akcesoriach, które kładą magnes lub stalową płytkę na wyspie aparatów albo tuż obok niej.

    To nie jest nowa zasada wymyślona dla 18 Pro. Apple od lat ostrzega przed silnymi magnesami przy tylnym aparacie, bo zakłócają stabilizację obrazu i autofokus. Nowa przysłona dokłada do obiektywu jeszcze jedną ruchomą część, więc ta sama rada obowiązuje tym bardziej.

    Jak działa zmienna przysłona w iPhone’ie 18 Pro

    Przysłona to otwór, przez który światło trafia na matrycę. Do tej pory iPhone miał go na stałe: w 17 Pro główny aparat pracował zawsze przy f/1.78. W iPhone’ie 18 Pro otwór reguluje sześć listków ciętych laserem. Według iFixit każdy jest mniej więcej tak cienki jak ludzki włos.

    W aplikacji Aparat do wyboru są cztery ustawienia:

    PrzysłonaDo czego służy
    f/1.48Najwięcej światła: zdjęcia nocne i w ciemnych wnętrzach
    f/1.8Portrety, wyważenie światła i głębi ostrości
    f/2.8Większa głębia ostrości niż przy f/1.8
    f/4.0Zdjęcia grupowe, krajobraz, architektura

    Jedno zastrzeżenie: zmienną przysłonę ma tylko główny aparat 48 MP. Ultraszeroki (f/2.2) i teleobiektyw 4x (f/2.8) nadal mają stały otwór. Ten sam układ jest w iPhone’ie 18 Pro Max, więc wszystko, co tu piszemy, dotyczy obu modeli.

    Zdjęcia z głównego aparatu iPhone’a 18 Pro, tego ze zmienną przysłoną. Zdjęcia: Apple.

    Aplikacja Aparat daje cztery stopnie, ale nie jest jedyną opcją. Od 29 września Final Cut Camera w wersji 2.4 obsługuje zmienną przysłonę w iPhone’ie 18 Pro, więc przysłonę da się tam ustawić ręcznie, obok czasu naświetlania i ISO.

    Ręczne ustawienie przysłony w aplikacji Final Cut Camera na iPhone'ie 18 Pro

    Final Cut Camera 2.4 z ręcznymi ustawieniami przysłony, czasu naświetlania i ISO. Zdjęcie: Apple.

    O tym, co zmieniło się w aparacie, a co zostało po staremu, pisaliśmy w tekście aparat iPhone’a 18 Pro: teardown i wynik DxOMark.

    Co naprawdę pokazał test iFixit (i czego nie pokazał)

    Cała dyskusja zaczęła się od rozbiórki iPhone’a 18 Pro opublikowanej przez iFixit. Technicy wyjęli moduł aparatu, zbliżyli do niego magnes i nagrali, jak listki przysłony otwierają się i zamykają. Działało to nawet po zdjęciu pozostałych elementów modułu.

    Test dobrze pokazuje, jak zbudowany jest mechanizm. Nie dowodzi jednak, że portfel MagSafe popsuje Ci aparat. Różnice są zasadnicze:

    • Moduł był wyjęty z telefonu. W gotowym iPhone’ie magnes akcesorium nie dociera do mechanizmu bezpośrednio, bo pierścień MagSafe leży poniżej wyspy aparatów.
    • Magnes trzymano tuż przy mechanizmie. Żadne akcesorium MagSafe tak nie działa, bo przyczepia się do pierścienia na środku pleców.
    • Nikt nie testował akcesoriów na zamkniętym telefonie. iFixit w ogóle nie pisze o MagSafe.

    Podobny eksperyment przeprowadził serwis Phone Repair Guru na rozebranym 18 Pro Max. Po teście aparat działał normalnie, a autor sam zaznaczył, że to nie jest test codziennego używania MagSafe.

    Uwaga na plotkę: w sieci krąży informacja, że Apple „oficjalnie potwierdziło”, że ładowarki MagSafe są bezpieczne dla nowej przysłony. Takiego oświadczenia nie ma w newsroomie Apple ani na stronach wsparcia.

    Co Apple mówi o magnesach przy aparacie iPhone’a

    Apple ma osobny dokument pomocy o magnesach w pobliżu aparatu iPhone’a. Wynika z niego, że magnes przy czujnikach położenia soczewki może zakłócić, a nawet czasowo wyłączyć optyczną stabilizację obrazu (OIS) i autofokus. Aparat nadal robi zdjęcia, ale bez tych dwóch funkcji łatwiej o poruszone lub nieostre ujęcia.

    Apple wymienia trzy typy problematycznych akcesoriów. Wszystkie mają silne magnesy lub metalowe płytki w pobliżu tylnego aparatu:

    1. Etui z klapką, której zapięcie trzyma magnes.
    2. Etui dwuczęściowe (rozłączne) łączone magnesami.
    3. Mocowania do sztywnych uchwytów, np. samochodowych, z płytką przy aparacie.

    Dwie rzeczy warto wiedzieć o tym dokumencie. Jest zarchiwizowany, więc Apple już go nie aktualizuje. Nie wspomina też ani o MagSafe, ani o iPhone’ie 18. Nowej wersji uwzględniającej przysłonę na razie nie ma.

    Według przeglądu serwisu tech-ish z 25 września Apple zaktualizowało też wytyczne dla producentów akcesoriów. Etui, osłony i nakładki na aparat nie mogą zakłócać autofokusa ani stabilizacji. O samej przysłonie nie ma tam ani słowa.

    Akcesoria MagSafe do iPhone’a 18 Pro: bezpieczne, uważaj, unikaj

    Zasada jest prosta: liczy się miejsce, w którym magnes dotyka telefonu. Akcesorium przypięte do pierścienia MagSafe trzyma się środka pleców. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy coś magnetycznego ląduje przy obiektywach.

    AkcesoriumBezpieczne?Dlaczego
    Ładowarka MagSafe / Qi2✅ takPrzyczepia się do pierścienia, z dala od obiektywów
    Etui z MagSafe✅ takMagnesy w etui pokrywają się z pierścieniem w telefonie
    Portfel MagSafe✅ takTrzyma się pierścienia, nie sięga wyspy aparatów
    Powerbank MagSafe✅ takJak ładowarka, mocowany na środku pleców
    Uchwyt samochodowy MagSafe✅ takŁapie za pierścień, bez dodatkowej płytki
    Uchwyt na palec lub ring MagSafe✅ takPod warunkiem, że siedzi na pierścieniu
    Uchwyt z przyklejaną metalową płytkąuważajBezpieczny tylko, gdy płytka jest nisko, na środku pleców
    Stacja 3w1 z ładowarką MagSafeuważajSprawdź, czy telefon nie opiera się aparatem o metal
    Etui z klapką zapinaną na magnes❌ unikajMagnes zapięcia bywa blisko obiektywów
    Magnetyczne mocowania filtrów i obiektywów❌ unikajZ założenia nachodzą bezpośrednio na aparat
    Mocny magnes „uniwersalny” bez MagSafe❌ unikajNieznana siła i położenie magnesu
    Uchwyt na motocykl bez tłumienia drgań❌ unikajApple ostrzega przed silnymi drganiami silnika

    Qi2 to otwarty standard ładowania bezprzewodowego z magnesami rozmieszczonymi tak samo jak w MagSafe, więc w tej tabeli traktujemy oba jednakowo.

    Czy uchwyt magnetyczny do telefonu jest bezpieczny w samochodzie?

    Tak, jeśli łapie za pierścień MagSafe. Tak działają uchwyty samochodowe MagSafe i Qi2: magnesy w głowicy trafiają w magnesy w telefonie i nic więcej nie trzeba przyklejać.

    Uważać trzeba przy starszych uchwytach magnetycznych, do których przykleja się metalową płytkę. Jeśli płytka trafi wysoko, blisko aparatów, w iPhone’ie 18 Pro to najgorsze możliwe miejsce.

    Jeśli zostajesz przy takim uchwycie, przyklej płytkę na środku pleców, pod logo Apple. Jeszcze lepiej będzie przesiąść się na etui z MagSafe.

    Spośród uchwytów samochodowych MagSafe, które trzymają się pierścienia i nie wymagają płytki, polecamy:

    Po lewej Spigen MFT36 VacuumLock, po prawej ESR OmniLock. Oba trzymają telefon za pierścień MagSafe, bez przyklejanej płytki.

    [hs_products ids=”130386,134694,127488″ cols=”3″]

    Pełen wybór znajdziesz w kategorii uchwyty samochodowe. Jeśli dopiero wybierasz typ mocowania, przyda się nasz poradnik jaki uchwyt samochodowy do telefonu wybrać.

    Portfele i uchwyty na palec MagSafe

    Portfel MagSafe przypina się do pierścienia i nie sięga wyspy aparatów. Dla przysłony jest więc obojętny. To samo dotyczy magnetycznych ringów i uchwytów na palec, o ile trzymasz je na pierścieniu, a nie przesuwasz wyżej, żeby wygodniej się trzymało.

    Dobrze sprawdzają się:

    Po lewej Satechi Wallet Stand, po prawej UNIQ Heldro ID.

    Więcej modeli porównujemy w zestawieniu TOP 10 portfeli MagSafe do telefonu.

    Ładowarki, powerbanki i stacje MagSafe

    Ładowarka MagSafe i powerbank magnetyczny to najbezpieczniejsze akcesoria z całej listy. Muszą trafić dokładnie w pierścień, bo inaczej nie ładują, a pierścień leży poniżej wyspy aparatów.

    Jedyna rzecz do sprawdzenia dotyczy stacji ładujących 3w1 z metalową konstrukcją. Jeśli telefon w stacji opiera się wyspą aparatów o metalowy element z magnesem, np. ładowarkę do zegarka, przestaw urządzenia albo wybierz stację z większym odstępem.

    Na co naprawdę uważać: upadki i drgania

    Jeśli chcesz chronić aparat iPhone’a 18 Pro, magnesy przy pierścieniu MagSafe nie są tu główną sprawą. Listki przysłony to delikatna mechanika. iFixit ocenia, że mało kto na świecie ma narzędzia i wiedzę, by ją rozebrać i złożyć z powrotem, więc naprawa najpewniej oznacza wymianę całego modułu aparatu.

    Co realnie grozi aparatowi:

    • Upadek na plecy lub na róg z wyspą aparatów. Siła uderzenia idzie prosto w moduł. Tu przydaje się etui z podniesionym rantem wokół aparatów.
    • Silne drgania. Apple ma osobny dokument o tym, że drgania silników motocykli mogą pogorszyć działanie aparatu iPhone’a. Nie zaleca montowania iPhone’a na motocyklach o dużej mocy. Przy skuterach i motorowerach radzi korzystać z uchwytu z tłumieniem drgań.
    • Zarysowanie szkła nad obiektywem. Nie uszkodzi przysłony, ale może dawać smugi i odblaski na zdjęciach. Chroni przed tym osłona na aparat.

    Etui MagSafe do iPhone’a 18 Pro z rantem wokół aparatu

    Dobre etui do iPhone’a 18 Pro łączy dwie rzeczy. Pierwsza to wbudowane magnesy MagSafe, bo bez nich akcesoria trzymają się przez obudowę słabo albo wcale. Druga to rant, który wystaje ponad obiektywy.

    Wśród modeli dostępnych w sklepie polecamy:

    Po lewej UAG Pathfinder MagSafe, po prawej Ringke Silicone Magnetic MagSafe.

    [hs_products category=”2618″ limit=”6″ sort=”sales”]

    Pozostałe modele znajdziesz w kategorii etui do iPhone’a 18 Pro.

    Porada: etui z iPhone’a 17 Pro pasuje na 18 Pro, bo oba mają identyczny korpus. Nie pasuje za to osłona na aparat. Szczegóły wyjaśniamy w tekście czy etui z iPhone 17 Pro pasuje do iPhone 18 Pro.

    Osłona na aparat

    Typowa osłona na wyspę aparatów, szklana albo aluminiowa, nie ma magnesów, więc przysłonie nie przeszkadza. Chroni szkło nad obiektywami przed rysami i odpryskami. Do 18 Pro dobrze pasują ESR Armorite Camera Protector i Tech-Protect CamAlloy Fit+.

    Po lewej ESR Armorite, po prawej Tech-Protect CamAlloy Fit+.

    Całą ofertę znajdziesz w kategorii szkło na aparat do iPhone’a 18 Pro.

    Jak sprawdzić, czy akcesorium wpływa na aparat iPhone’a 18 Pro

    Podejrzewasz, że uchwyt albo etui coś psuje? Sprawdzisz to w pięć minut:

    1. Zrób zdjęcie tej samej sceny z akcesorium i bez niego, z tego samego miejsca.
    2. Porównaj ostrość na powiększeniu. Zwróć uwagę na rozmycie przy słabym świetle, bo wtedy stabilizacja pracuje najciężej.
    3. Obserwuj podgląd w aplikacji Aparat. Drżenie obrazu albo ciągłe „szukanie” ostrości przy przyłożonym akcesorium to sygnał ostrzegawczy.
    4. Jeśli objawy znikają po zdjęciu akcesorium, zmień jego położenie albo z niego zrezygnuj.
    5. Jeśli objawy zostają także bez akcesorium, oddaj telefon do serwisu Apple. Nie próbuj niczego „naprawiać” magnesem.

    Podsumowanie: MagSafe i iPhone 18 Pro

    • Nie ma dowodów, że MagSafe szkodzi aparatowi iPhone’a 18 Pro. Pierścień leży poniżej wyspy aparatów, a żaden test nie wykazał wpływu na przysłonę w zamkniętym telefonie.
    • Test iFixit dotyczył wyjętego modułu. Pokazał, jak działa mechanizm, ale nie jest ostrzeżeniem przed ładowarką czy portfelem.
    • Unikaj magnesów i płytek przy obiektywach: etui z klapką na magnes, magnetycznych mocowań filtrów i płytek przyklejonych wysoko.
    • Pilnuj upadków i drgań. Etui z rantem i osłona na aparat to rozsądniejsza ochrona niż rezygnacja z MagSafe.

    Jeśli kompletujesz akcesoria do nowego telefonu, zacznij od etui z MagSafe. Do niego dobierzesz resztę z kategorii akcesoria MagSafe: uchwyt do auta, portfel albo powerbank, który trzyma się tam, gdzie powinien.

    FAQ

    Czy ładowarka MagSafe może uszkodzić aparat iPhone’a 18 Pro? Nie ma na to dowodów. Ładowarka MagSafe przyczepia się do pierścienia na środku pleców, poniżej wyspy aparatów, i nie zbliża magnesu do przysłony.

    Czy uchwyt magnetyczny do telefonu jest bezpieczny dla iPhone’a 18 Pro? Tak, jeśli to uchwyt MagSafe lub Qi2, który łapie za pierścień w telefonie. Przy starszych uchwytach z metalową płytką przyklej ją na środku pleców, nigdy przy aparatach.

    Czy portfel MagSafe wpływa na aparat iPhone’a 18 Pro? Nie. Portfel trzyma się pierścienia MagSafe i nie sięga wyspy aparatów. Apple ostrzega tylko przed magnesami i płytkami położonymi w pobliżu tylnego aparatu.

    Czy te same zasady dotyczą iPhone’a 18 Pro Max? Tak. iPhone 18 Pro Max ma tę samą zmienną przysłonę w głównym aparacie, więc MagSafe jest w porządku, a magnesy przy obiektywach nie.

    Czy mogę montować iPhone’a 18 Pro na motocyklu? Apple nie zaleca montowania iPhone’a na motocyklach o dużej mocy, bo silne drgania mogą pogorszyć działanie stabilizacji i autofokusa. Na skuterze lub motorowerze używaj uchwytu z tłumieniem drgań.

    Czy etui z MagSafe do iPhone’a 17 Pro zadziała z 18 Pro? Tak. Oba modele mają identyczny korpus, więc etui pasuje, a jego magnesy trafiają w pierścień MagSafe. Nie przeniesiesz za to osłony na aparat.

  • Jaka najlepsza ładowarka do iPhone’a Duo? Ranking 2026

    Jaka najlepsza ładowarka do iPhone’a Duo? Ranking 2026

    Najlepsza ładowarka do iPhone’a Duo to zasilacz USB Power Delivery o mocy co najmniej 60 W, dopiero od tego progu Apple obiecuje naładowanie do 50% w około 20 minut. Naszym wyborem jest UGREEN Nexode Air 65W, bo mieści się w tej mocy na jednym porcie i jest wielkości pudełka zapałek.

    W pudełku z telefonem znajdziesz tylko przewód USB-C. Zasilacza nie ma, a stara kostka 20 W z iPhone’a 12 naładuje Duo wyraźnie wolniej, niż podaje producent.

    Składany iPhone trafia do sprzedaży 23 października 2026, przedsprzedaż rusza 16 października. To dobry moment, żeby ładowarkę dobrać wcześniej, zamiast szukać jej po odebraniu paczki.

    Poniżej pięć ładowarek sieciowych, które ten próg spełniają, a dalej cała reszta osprzętu: ładowarki indukcyjne MagSafe i Qi2 25W, kable USB-C, ładowarki samochodowe i powerbanki. Po drodze cztery rzeczy, na których najłatwiej stracić obiecane 20 minut.

    iPhone Duo ładuje się przez USB-C oraz bezprzewodowo, standardami MagSafe i Qi2. Zdjęcia: Apple.

    Uwaga: iPhone Duo to nie jest MagSafe Duo

    Zanim przejdziemy do rankingu, jedno rozróżnienie, na którym łatwo się przejechać przy zakupie.

    MagSafe Duo Charger to składana, podwójna ładowarka Apple do iPhone’a i Apple Watcha, pokazana w 2020 roku i od dawna wycofana z oferty. Nazwa „Duo” oznacza w niej dwa pola ładowania, a nie model telefonu.

    iPhone Duo to składany iPhone z 2026 roku, który opisaliśmy w premierowym tekście o składanym iPhonie. Potrzebuje zwykłej ładowarki sieciowej USB-C, tyle że mocniejszej niż dotychczasowe iPhone’y.

    Jeśli w wyszukiwarce zobaczysz „podwójną ładowarkę Apple”, „Apple Duo Charger” albo „ładowarkę indukcyjną Apple Duo”, to nie jest produkt do tego telefonu.

    Szukasz jednak właśnie takiej podwójnej ładowarki? Jej dzisiejszym odpowiednikiem są stacje 3w1: ładują telefon, zegarek i słuchawki naraz, a w przeciwieństwie do MagSafe Duo nadal można je kupić. Opisujemy je w sekcji o ładowarkach indukcyjnych, w dalszej części tekstu.

    Czego iPhone Duo wymaga od ładowarki

    Apple podaje w specyfikacji trzy liczby i wszystkie trzy mają znaczenie przy zakupie.

    ParametrWartość według Apple
    Szybkie ładowanie przewodowedo 50% w ok. 20 minut
    Minimalna moc zasilacza60 W lub wyższa
    Ładowanie MagSafedo 25 W
    Ładowanie Qi2do 25 W
    Ładowanie MagSafe do 50%ok. 30 minut, zasilacz 35 W lub mocniejszy
    ZłączeUSB-C, USB 3 (10 Gb/s)
    W zestawieprzewód USB-C 1 m, bez zasilacza
    Masa telefonu254 g

    Zwróć uwagę na jedną rzecz: 60 W to wymóg wobec zasilacza, nie moc pobierana przez telefon. Duo nie wciąga 60 W nieprzerwanie. Zasilacz musi jednak mieć taki zapas, żeby utrzymać wysokie natężenie w pierwszej fazie ładowania, kiedy bateria jest prawie pusta.

    To zmiana względem reszty linii. iPhone 17 osiąga swoje 50% w 20 minut z zasilaczem 40 W, co opisaliśmy w rankingu ładowarek do iPhone’a 17. Duo ma dwie baterie i podnosi ten próg o połowę.

    Potrzebujesz ładowarki już teraz? Zobacz ładowarki do telefonu →

    Cztery rzeczy, które decydują o pełnej prędkości

    1. Moc na jednym porcie, nie łączna

    To najczęstsza pułapka przy ładowarkach wieloportowych. Producent pisze „65 W” na pudełku, ale ta liczba dotyczy sumy wszystkich portów. Podłącz drugie urządzenie, a główny port zjeżdża do 45 W albo niżej i telefon wypada z progu 60 W.

    Szukaj w specyfikacji zapisu w rodzaju „65 W na pojedynczym porcie USB-C”. Jeśli ładujesz laptopa i telefon z jednej kostki, bierz wyższą półkę mocy: 100 W albo więcej.

    2. USB Power Delivery, nie sam Quick Charge

    iPhone korzysta wyłącznie z USB Power Delivery (USB PD), standardu, który negocjuje napięcie między ładowarką a urządzeniem. Quick Charge to konkurencyjny standard Qualcomma, przydatny przy telefonach z Androidem, ale iPhone’owi nic nie daje.

    Większość ładowarek GaN obsługuje oba naraz. Upewnij się tylko, że USB PD jest wymienione wprost.

    3. GaN, jeśli zależy Ci na rozmiarze

    GaN (azotek galu) to materiał, który zastąpił krzem w tranzystorach ładowarki. Mniej grzeje i pozwala zmieścić 65 W w obudowie wielkości dawnej kostki 20 W.

    Przy mocy 60 W i wyższej to różnica między czymś, co zmieścisz w kieszeni kurtki, a cegłą do plecaka.

    4. Kabel, o którym nikt nie pisze na pudełku

    O tym producenci ładowarek milczą, bo kabel zwykle sprzedają osobno. Przy 60 W przewód musi przenieść 3 A, a nie każdy to potrafi, choć wtyk wygląda identycznie. Wracamy do tego w osobnej sekcji niżej.

    Przewód z pudełka Duo poradzi sobie bez zarzutu. Problem zaczyna się, gdy sięgasz po pierwszy lepszy kabel z szuflady, a potem dziwisz się, że 20 minut zamieniło się w godzinę.

    Ranking: 5 ładowarek do iPhone’a Duo, które spełniają próg 60 W

    Uszeregowaliśmy je od najbardziej uniwersalnej do najbardziej specjalistycznej.

    Telefon trafia do sprzedaży dopiero 23 października, więc dobraliśmy je według parametrów podanych przez Apple, a nie po własnych testach z tym modelem.

    1. UGREEN Nexode Air 65W

    Nasz wybór

    UGREEN Nexode Air 65W przekracza próg 60 W z niewielkim zapasem i robi to w obudowie, którą spokojnie wozisz w kieszeni plecaka. Ma dwa porty USB-C i jeden USB-A, więc naładujesz z niej też słuchawki albo zegarek.

    Pełne 65 W dostaniesz przy jednym podłączonym urządzeniu. Gdy wepniesz drugie, moc rozdziela się między porty i Duo może zejść poniżej wymaganych 60 W. To nie wada tego konkretnego modelu, tylko cecha wszystkich ładowarek wieloportowych w tej klasie mocy.

    Dla większości ludzi, którzy chcą jednej kostki do telefonu i sporadycznie czegoś obok, to najrozsądniejszy wybór z całego zestawienia.

    2. Spigen Essential EE673EU 67W

    Spigen Essential EE673EU daje 67 W, czyli siedem watów ponad wymagany próg. Ten zapas ma sens: przy jednoczesnym ładowaniu telefonu i drugiego drobiazgu masz większą szansę, że Duo zostanie przy pełnej prędkości.

    Układ portów jest identyczny jak w propozycji UGREEN: dwa USB-C i jeden USB-A. Czarna obudowa mniej rzuca się w oczy przy gniazdku niż typowa biała kostka.

    3. USAMS JC Series CC266 65W GaN

    USAMS JC Series CC266 65W GaN to najprostsza droga do progu 60 W bez dopłacania za rozpoznawalne logo. Trzy porty, technologia GaN i te same 65 W co u konkurencji z wyższej półki.

    Jeśli ładowarka ma stać za kanapą i nikt nie będzie na nią patrzył, ten model wykonuje dokładnie tę samą pracę.

    4. Tech-Protect PowerVision NC100W GaN

    Tech-Protect PowerVision NC100W rozwiązuje problem, o którym pisaliśmy wyżej: pokazuje na małym wyświetlaczu, ile watów faktycznie płynie do telefonu.

    To jedyny sposób, żeby na własne oczy sprawdzić, czy Duo dostaje obiecane 60 W, czy może kabel albo drugie podłączone urządzenie ścięły moc. Przy telefonie, który stawia tak konkretny wymóg, ta informacja jest warta więcej niż przy zwykłym smartfonie.

    Sto watów daje też realny zapas przy dwóch urządzeniach naraz, a przy okazji wystarczy na większość laptopów z USB-C.

    5. Satechi 4-Port GaN Travel Charger 140W

    Satechi 4-Port GaN Travel Charger 140W to propozycja dla kogoś, kto dużo podróżuje. Cztery porty USB-C i wymienne wtyczki w standardach amerykańskim, brytyjskim, europejskim i azjatyckim zastępują cały woreczek z przejściówkami.

    Przy 140 W do podziału nawet trzy podłączone urządzenia nie zepchną telefonu poniżej progu. Jeśli wozisz ze sobą też MacBooka, to jedyna kostka, jakiej potrzebujesz. Zwolennikom stałego stanowiska na biurku ten sam producent oferuje Satechi GaN Charger 165W z czterema portami USB-C.

    [hs_products ids=”76151,126200,109815,142549,73695″ cols=”5″ title=”Ładowarki 60 W i mocniejsze do iPhone’a Duo”]

    Porównanie ładowarek do iPhone’a Duo

    ModelMocPortyGaNWyświetlacz mocyWymienne wtyczki
    UGREEN Nexode Air65 W2× USB-C + USB-A✅❌❌
    Spigen Essential EE673EU67 W2× USB-C + USB-A✅❌❌
    USAMS JC CC26665 W2× USB-C + USB-A✅❌❌
    Tech-Protect PowerVision NC100W100 W2× USB-C + USB-A✅✅❌
    Satechi 4-Port Travel140 W4× USB-C✅❌✅

    Ładowarki indukcyjne do iPhone’a Duo: Qi2, Qi2 25W i MagSafe

    Duo ładuje się bezprzewodowo z mocą do 25 W: przez MagSafe albo przez Qi2 w wersji 25 W, którą Wireless Power Consortium oznacza jako Qi2 25W. Nie musisz więc szukać akcesoriów z logo Apple, ale musisz zwrócić uwagę na moc, bo starsze ładowarki Qi2 zatrzymują się na 15 W.

    Nazwy standardów mieszają się w opisach sklepowych, więc krótkie uporządkowanie:

    StandardMoc dla iPhone’aMagnesyCo to znaczy w praktyce
    Qi (stary)7,5 W❌Telefon trzeba trafić w cewkę, ładuje wolno
    Qi2 (pierwsza wersja)do 15 W✅Magnesy w standardzie, moc jak dawny MagSafe
    Qi2 25Wdo 25 W✅Pełna prędkość bezprzewodowa w Duo
    MagSafedo 25 W✅Rozwiązanie Apple, w Duo równoważne z Qi2 25W

    Szukaj więc oznaczenia Qi2 25W albo po prostu liczby 25 W w opisie. Sam napis „Qi2″ nie wystarczy: ta sama nazwa handlowa obejmuje dziś i 15 W, i 25 W. Wolniejsza ładowarka zadziała bez problemu, tylko dłużej.

    Jest jeszcze warunek, o którym łatwo zapomnieć: sama ładowarka indukcyjna nie wystarczy. Podłączasz ją do zasilacza sieciowego i to on decyduje o mocy. Apple podaje, że ładowanie MagSafe do 50% w około 30 minut wymaga zasilacza 35 W lub mocniejszego, a stacje 3w1 bywają jeszcze bardziej wymagające: Tech-Protect A51 potrzebuje 45 W, A52 co najmniej 40 W. Sprawdź to w opisie konkretnego modelu, zanim kupisz podkładkę bez zasilacza w zestawie.

    Pułapka nazewnictwa: „25 W” na pudełku stacji 3w1 bywa sumą wszystkich pól ładowania, a nie mocą dla telefonu. Satechi 3-in-1 Qi2 25W dzieli je na 15 W dla iPhone’a plus 5 W dla zegarka i 5 W dla słuchawek. Szukaj w specyfikacji osobnego wiersza „wyjście, telefon”.

    Bezprzewodowo naładujesz telefon wolniej niż kablem. Za to odkładasz go jednym ruchem, bez celowania we wtyczkę, a przy składanym telefonie z zawiasem to wygodniejsze, niż się wydaje.

    Tech-Protect A50 MagSafe 25W Qi2.2, pojedynczy krążek

    Nasz wybór wśród indukcyjnych

    Tech-Protect A50 daje pełne 25 W dla telefonu, bo cała moc idzie w jedno pole. To najprostsza forma z możliwych: magnetyczny krążek na kablu.

    Magnes trzyma pewnie mimo 254 gramów masy Duo. Jeśli wolisz inne wykończenie, ten sam producent ma Tech-Protect A54 Qi2.2.

    Tech-Protect A51 ArcticBoost 3in1, pełne 25 W dla telefonu

    Tech-Protect A51 ArcticBoost to rzadki przypadek stacji 3w1, w której telefon dostaje pełne 25 W, a zegarek i słuchawki mają własny budżet mocy obok. Producent wymaga do tego zasilacza co najmniej 45 W.

    Dodatkowo ma aktywne chłodzenie. Ładowanie indukcyjne z natury grzeje, a ciepło jest głównym wrogiem żywotności baterii, więc przy 25 W to realna wartość, nie marketing. Tańszą alternatywą jest Tech-Protect A52 3in1 Qi2.2, również z 25 W dla telefonu, ale bez wentylatora i z wymogiem 40 W na zasilaczu.

    Satechi 3-in-1 Qi2, składany stojak na 15 W

    Satechi 3-in-1 Qi2 mieści telefon, zegarek i słuchawki, a stojak trzyma Duo pionowo, więc widzisz powiadomienia na ekranie zewnętrznym bez podnoszenia telefonu. Po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, co robi z niej sensowną ładowarkę podróżną.

    Zwróć uwagę na moc: producent podaje 15 W dla iPhone’a, mimo „25W” w nazwie. Na nocne ładowanie to bez znaczenia, do doładowania w ciągu dnia lepiej sprawdzi się model z pełnymi 25 W.

    Satechi Qi2 Trio Wireless Charging Pad, płaska mata 15 W

    Satechi Qi2 Trio to ten sam pomysł w wersji płaskiej, również z 15 W dla telefonu. Duo leży poziomo zamiast stać, co ma sens na szafce nocnej, gdzie stojak zasłaniałby budzik albo lampkę.

    Przy składanym telefonie płaska mata ma jeszcze jedną zaletę: możesz na niej położyć Duo zamkniętego, bez obciążania zawiasu.

    [hs_products ids=”134148,137939,140801,135816″ cols=”4″ title=”Ładowarki indukcyjne 25 W i stacje 3w1″]

    Szerszy przegląd tej kategorii zebraliśmy w poradniku jaką ładowarkę MagSafe wybrać, a pełną ofertę znajdziesz w kategorii ładowarek indukcyjnych.

    Kable USB-C: tu najłatwiej stracić obiecane 60 W

    Przewód z pudełka Duo ma metr długości i przenosi wymaganą moc. Problem pojawia się, gdy potrzebujesz drugiego kabla: dłuższego do łóżka, krótszego do plecaka albo zapasowego do pracy.

    Kabel do ładowania 60 W musi przenieść 3 A przy 20 V. To górna granica dla zwykłego przewodu USB-C: powyżej 3 A kabel musi mieć układ e-marker, który informuje ładowarkę o swoich możliwościach. Duo mieści się dokładnie w tym limicie, więc porządny kabel bez e-markera wystarczy, ale pracuje na styk.

    Trzy liczby, na które warto patrzeć w opisie:

    • Natężenie: 3 A to dokładnie tyle, ile trzeba; 5 A daje zapas i pewność, że wąskim gardłem jest ładowarka, a nie sznurek
    • Moc: przewody 100 W i 240 W przenoszą wymagane 60 W daleko od swojej granicy
    • Prędkość danych: osobny parametr, zupełnie niezwiązany z mocą

    Ta ostatnia rzecz zaskakuje najczęściej. Większość kabli 100 W przesyła dane w standardzie USB 2.0, czyli 480 Mb/s. Duo ma złącze USB 3 o przepustowości 10 Gb/s, więc przy zgrywaniu materiału wideo różnica wynosi ponad dwudziestokrotność.

    Dotyczy to także obu przewodów poniżej: oba ładują z pełną mocą, oba przesyłają dane w USB 2.0. Jeśli szukasz kabla do szybkiego zgrywania nagrań, sprawdź prędkość transferu osobno, bo to zupełnie inna półka produktowa.

    Tech-Protect UB20T Ultraboost 100W, sprężynowy do auta i na biurko

    Kabel Tech-Protect UB20T Ultraboost obsługuje 100 W przy 5 A, czyli z dużym zapasem ponad wymagane przez Duo 3 A.

    Jego konstrukcja jest sprężynowa: w spoczynku zwija się do kilkunastu centymetrów, a rozciąga do 180 cm. W samochodzie i na biurku oznacza to koniec plątaniny, bo kabel sam wraca do formy zamiast leżeć w kłębku.

    Tech-Protect UB10T Ultraboost 240W, z zapasem na laptopa

    Kabel Tech-Protect UB10T Ultraboost przenosi 240 W w rozszerzeniu EPR ze standardu USB PD 3.1. Do telefonu to gruba przesada, ale jeśli ten sam kabel ma czasem zasilić laptopa, kupujesz jeden przewód zamiast dwóch.

    Metrowa długość sprawdza się przy biurku i w plecaku. Do stałego stanowiska przy komputerze wystarczy krótszy i tańszy Tech-Protect Ultraboost DNA 100W.

    Więcej o doborze przewodu napisaliśmy w tekście jaki kabel do szybkiego ładowania wybrać. Pełna oferta jest w kategorii kabli USB-C.

    Ładowarki samochodowe do iPhone’a Duo

    Duo deklaruje do 24 godzin typowego użytkowania, ale dwa ekrany potrafią ten wynik szybko zjeść. W aucie liczy się co innego niż na biurku: nawigacja na dużym ekranie wewnętrznym zużywa baterię szybciej, niż ładuje ją słaba ładowarka z gniazda zapalniczki.

    Zasada jest ta sama co przy kostce sieciowej. Ładowarka samochodowa musi dawać 60 W na jednym porcie, żeby telefon ładował się pełną prędkością. Popularne przejściówki 18 W czy 30 W podtrzymają poziom baterii podczas nawigacji, ale go nie podniosą.

    Uchwyt z ładowaniem bezprzewodowym Tech-Protect MM25W-V8

    Uchwyt Tech-Protect MM25W-V8 łączy mocowanie na szybę lub deskę rozdzielczą z ładowarką Qi2.2 o mocy 25 W. Telefon przyczepiasz magnetycznie i od razu się ładuje, bez wpinania wtyczki przy każdym wsiadaniu.

    Przy Duo dochodzi jeszcze jedna korzyść: uchwyt trzyma telefon zamknięty, więc nie obciążasz zawiasu w trasie.

    UGREEN EC705 130W, dla kierowcy z laptopem

    Ładowarka UGREEN EC705 daje 130 W na trzech portach, więc telefon dostaje swoje 60 W nawet wtedy, gdy obok ładuje się laptop albo tablet pasażera. W zestawie jest kabel 5 A, czyli dokładnie taki, jakiego wymaga pełna moc.

    Alternatywą z dwoma portami USB-C jest Tech-Protect CC03 100W.

    Uwaga na opisy: ładowarki samochodowe opisane jako „PD 60W” często dzielą tę moc między porty, na przykład 30 W na USB-C i 18 W na USB-A. Dla Duo liczy się wyłącznie liczba przy porcie USB-C, a nie suma z pudełka.

    Więcej opcji opisaliśmy w poradniku szybka ładowarka do samochodu, a pełna oferta jest w kategorii ładowarek samochodowych.

    Powerbanki do iPhone’a Duo

    Powerbank do składanego telefonu wybiera się inaczej niż do zwykłego smartfona, z jednego powodu: Duo waży 254 g. To wyraźnie więcej niż klasyczny iPhone, więc magnetyczny powerbank przyczepiony do pleców robi z zestawu coś, czego nie chcesz trzymać przy uchu przez pół godziny.

    Stąd prosta reguła: magnetyczny do 10 000 mAh albo przewodowy powyżej. Cięższe ogniwa lepiej trzymać w kieszeni i połączyć kablem.

    Tech-Protect PB40 LifeMag 10 000 mAh, magnetyczny z pełną mocą Qi2.2

    Powerbank Tech-Protect PB40 LifeMag ma 10 000 mAh i ładuje bezprzewodowo w standardzie Qi2.2 z mocą 25 W, czyli tyle, ile Duo potrafi przyjąć bez kabla. Przyczepiasz go do pleców telefonu i idziesz dalej.

    To najwygodniejsze rozwiązanie na miasto: ładowanie zaczyna się w momencie przyłożenia, bez szukania wtyczki w kieszeni.

    UGREEN PB773 10 000 mAh 30W, magnetyczny z portem USB-C

    Powerbank UGREEN PB773 łączy mocowanie magnetyczne z portem USB-C o mocy 30 W. Bezprzewodowo dokładasz energię w biegu, a kablem ładujesz szybciej, gdy masz chwilę postoju.

    Trzydzieści watów przez kabel nie da wprawdzie deklarowanych przez Apple 20 minut do połowy, ale i tak przewyższa 25 W dostępne bezprzewodowo.

    UGREEN PB726 20 000 mAh 165W, na dłuższą trasę

    Powerbank UGREEN PB726 to inna liga: 20 000 mAh i 165 W, czyli tyle, że naładuje Duo pełną prędkością i jeszcze zostanie na laptopa. Wbudowany zwijany kabel rozwiązuje przy okazji problem przewodu, którego zawsze brakuje.

    To powerbank do plecaka, nie do kieszeni. Za to na dwudniowym wyjeździe bez dostępu do gniazdka zastępuje całą resztę tego artykułu. Jeśli zależy Ci na mocy przy mniejszej masie, sprawdź UGREEN PB537 20 000 mAh 55 W.

    Porada przed lotem: od 27 marca 2026 obowiązują nowe zasady ICAO. Na pasażera przypadają maksymalnie dwa powerbanki, każdy do 100 Wh (20 000 mAh to około 74 Wh, więc mieści się w limicie). Wolno je wozić wyłącznie w kabinie, trzeba trzymać je w zasięgu ręki, a nie w schowku nad głową, i nie wolno ich doładowywać z gniazdek pokładowych.

    [hs_products ids=”141166,142610,129239,100096,127489,109233″ cols=”6″ title=”Powerbanki, kable i ładowanie w drodze”]

    Więcej modeli zebraliśmy w rankingu powerbanków 2026, a całą ofertę znajdziesz w kategorii powerbanków.

    Którą ładowarkę wybrać? Rekomendacje według potrzeb

    Twoja sytuacjaCo kupićDlaczego
    Chcesz jednej ładowarki i nie chcesz się zastanawiaćUGREEN Nexode Air 65WSpełnia próg, jest mała, ma trzy porty na zapas
    Ładujesz telefon i laptopa z jednego gniazdkaTech-Protect PowerVision NC100WSto watów dla obu, a wyświetlacz pokaże, ile realnie płynie
    Dużo lataszSatechi 4-Port GaN Travel 140WWymienne wtyczki zastępują komplet przejściówek
    Ładujesz głównie w nocy przy łóżkuTech-Protect A50 albo Satechi Qi2 Trio z odpowiednim zasilaczemPrzez osiem godzin snu prędkość nie ma znaczenia
    Masz już mocną ładowarkę do MacBookaNic albo sam kabelSprawdź, ile daje na jednym porcie; 60 W+ wystarczy
    Potrzebujesz drugiego przewoduTech-Protect UB20T 100 W / 5 AMa zapas ponad wymagane 3 A, nie zetnie mocy
    Jeździsz z nawigacjąUchwyt Tech-Protect MM25W-V8 albo UGREEN EC705Słabsza przejściówka utrzyma poziom baterii, ale go nie podniesie
    Wyjeżdżasz na dłużej bez gniazdkaUGREEN PB726 20 000 mAhMagnetyczne 10 000 mAh bierz pod wygodę, nie pojemność

    Wybierasz między Duo a składakiem Samsunga. Zestawiliśmy oba w porównaniu iPhone Duo i Galaxy Z Fold 8, a osobny ranking ładowarek do Samsunga znajdziesz w tekście o ładowarkach do Galaxy Z Fold 8 Ultra.

    Podsumowanie

    Ładowarka do iPhone’a Duo sprowadza się do jednej liczby i trzech drobiazgów wokół niej.

    1. Zasilacz musi mieć co najmniej 60 W, inaczej nie zobaczysz obiecanych 50% w 20 minut
    2. Liczy się moc na jednym porcie, a nie suma wypisana na pudełku
    3. Kabel musi przenieść 3 A przy 20 V, więc przewody 100 W i 5 A są bezpiecznym wyborem
    4. Bezprzewodowo dostaniesz 25 W przez MagSafe albo Qi2 25W, ale podkładka potrzebuje własnego zasilacza, od 35 do 45 W zależnie od modelu
    5. W pudełku nie ma zasilacza, tylko przewód USB-C, więc kostkę trzeba dokupić osobno

    Reszta osprzętu układa się wokół tych samych progów, z jednym wyjątkiem. Powerbank wybiera się już nie pod moc, tylko pod masę telefonu: magnetyczny do 10 000 mAh, cięższe ogniwa na kablu.

    Jeśli masz kupić jedną rzecz przed odbiorem telefonu, niech to będzie ładowarka 65 W z USB Power Delivery. Reszta, od podkładki indukcyjnej po powerbank, może poczekać, aż poznasz swoje nawyki z nowym telefonem.

    Warto też od razu pomyśleć o ochronie: składany ekran jest najdroższym elementem tego telefonu. Ofertę zebraliśmy w kategorii akcesoriów do iPhone’a Duo oraz wśród etui do iPhone’a Duo. Konkretne modele porównaliśmy w rankingu etui do iPhone’a Duo.

    FAQ: najczęściej zadawane pytania

    Ile watów musi mieć ładowarka do iPhone’a Duo?

    Co najmniej 60 W. Apple podaje, że przy zasilaczu 60 W lub mocniejszym telefon naładuje się do 50% w około 20 minut. Słabsze ładowarki zadziałają, ale wolniej.

    Czy ładowarką 65 W można ładować iPhone’a Duo?

    Tak i jest to wręcz zalecane. Telefon pobiera tylko tyle mocy, ile potrzebuje, a ładowarka o wyższej mocy nigdy nie „wciska” jej na siłę. Zasilacz 65 W daje dodatkowo niewielki zapas ponad wymagany próg.

    Czy ładowarka 67 W jest dobra do iPhone’a Duo?

    Tak, i to jeden z lepszych wyborów. Siedem watów ponad wymagany próg 60 W daje zapas, dzięki któremu telefon utrzyma pełną prędkość także wtedy, gdy do drugiego portu podepniesz słuchawki albo zegarek.

    Czy iPhone’a Duo można ładować ładowarką 100 W lub 140 W?

    Można i jest to całkowicie bezpieczne. USB Power Delivery negocjuje napięcie i natężenie między ładowarką a telefonem, więc urządzenie pobiera wyłącznie tyle, ile obsługuje. Mocniejsza kostka przydaje się, gdy ładujesz kilka urządzeń naraz.

    Czy do iPhone’a Duo musi być oryginalna ładowarka Apple?

    Nie. Wystarczy dowolny zasilacz z obsługą USB Power Delivery i mocą 60 W lub wyższą. Apple nie wymaga certyfikatu MFi dla ładowarek sieciowych, a przy ładowaniu bezprzewodowym liczy się zgodność ze standardem Qi2.

    Czy w zestawie z iPhone’em Duo jest ładowarka?

    Nie. W pudełku znajdziesz wyłącznie przewód USB-C o długości 1 metra. Zasilacz sieciowy trzeba dokupić osobno, tak jak w każdym iPhonie od 2020 roku.

    Jak szybko ładuje się iPhone Duo?

    Do 50% w około 20 minut z zasilaczem 60 W lub mocniejszym. Ładowanie bezprzewodowe MagSafe i Qi2 działa z mocą do 25 W, więc pełne naładowanie trwa wyraźnie dłużej niż kablem.

    Czy stara ładowarka 20 W od iPhone’a naładuje Duo?

    Naładuje, ale znacznie wolniej, niż podaje Apple. Składany iPhone ma dwie baterie i przy zasilaczu 20 W czas ładowania wydłuża się kilkukrotnie względem deklarowanych 20 minut do połowy pojemności.


    Źródła:

  • AirPods 5 vs AirPods 4: ANC w każdej wersji i niższa cena

    AirPods 5 vs AirPods 4: ANC w każdej wersji i niższa cena

    W porównaniu AirPods 5 vs AirPods 4 najwięcej zmieniło się nie w samej słuchawce, tylko w tym, ile trzeba zapłacić za jej najlepsze funkcje. Aktywna redukcja szumów jest teraz w obu wersjach i wycisza o 50% więcej hałasu niż w AirPods 4 z ANC. Doszła też odporność IP57 zamiast IP54.

    Słuchawki trafiły do sprzedaży 18 września 2026. W Polsce kosztują 599 zł w wersji z etui USB-C i 699 zł z etui do ładowania bezprzewodowego.

    Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie mówi żadna prezentacja: obudowa nie zmieniła się ani o milimetr. Słuchawka i etui mają identyczne wymiary co w AirPods 4, więc etui ochronne kupione dwa lata temu wejdzie na nowy model.

    Krótka odpowiedź, kto co powinien wybrać: AirPods 5 przy każdym nowym zakupie i przy przesiadce z podstawowych AirPods 4, a AirPods 4 ANC tylko wtedy, gdy znajdziesz je wyraźnie taniej. Posiadacze AirPods 4 ANC nie mają powodu do wymiany.

    Poniżej pełna tabela obu generacji, wyjaśnienie, co dziś naprawdę dzieli wersję z etui USB-C od tej z etui bezprzewodowym, i uczciwa lista rzeczy, których AirPods 5 wcale nie poprawiają.

    AirPods 5 vs AirPods 4: pełna tabela porównawcza

    Zestawiamy cztery warianty, bo obie generacje występują w dwóch odmianach. Pogrubiliśmy pozycje, w których nowa generacja faktycznie coś zmienia.

    ParametrAirPods 4 (etui USB-C)AirPods 4 ANC (etui bezprzewodowe)AirPods 5 (etui USB-C)AirPods 5 (etui bezprzewodowe)
    Aktywna redukcja szumów❌✅✅✅
    Skuteczność ANC (wobec AirPods 4 z ANC)brak ANCpunkt odniesienia+50% wyciszenia+50% wyciszenia
    Architektura akustycznaklasycznaklasycznawieloportowawieloportowa
    Adaptacyjne EQ✅✅nowej generacjinowej generacji
    Tryb przejrzystości✅✅bardziej naturalnybardziej naturalny
    Dźwięk adaptacyjny❌✅✅✅
    Świadomość rozmowy❌✅✅✅
    Nagrywanie w jakości studyjnej❌❌✅✅
    Tłumaczenie na żywo❌✅✅✅
    Regulacja głośności muśnięciem❌❌❌✅
    CzipH2H2H2H2
    Bluetooth5.35.35.35.3
    Odporność słuchawek i etuiIP54IP54IP57IP57
    Ładowanie etuiUSB-CUSB-C, bezprzewodowoUSB-CUSB-C, bezprzewodowo
    Głośnik w etui do aplikacji Znajdź❌✅❌✅
    Wymiary słuchawki30,2 × 18,3 × 18,1 mm===
    Wymiary etui46,2 × 50,1 × 21,2 mm===
    Masa etui32,3 g34,7 g32,3 g34,7 g
    Cena w Polscezależna od sklepuzależna od sklepu599 zł699 zł
    Premierawrzesień 2024wrzesień 202418 września 202618 września 2026

    Wniosek z tabeli jest jeden: zmiany są w akustyce i wodoodporności, nie w elektronice. Czip, Bluetooth, wymiary i masa są dokładnie te same co dwa lata temu. Znak „=” oznacza wartość identyczną z pierwszą kolumną. Czasy pracy rozpisaliśmy osobno w sekcji o baterii, a pełną listę rzeczy bez zmian znajdziesz niżej.

    ANC o 50% skuteczniejsze: co to znaczy w praktyce

    Apple deklaruje, że AirPods 5 usuwają o 50% więcej hałasu z zewnątrz niż AirPods 4 z aktywną redukcją szumów. To nie jest efekt nowego czipu, bo ten się nie zmienił, tylko przebudowy samej konstrukcji.

    Nowa wieloportowa architektura akustyczna inaczej prowadzi powietrze wewnątrz słuchawki. Do tego doszły ulepszone algorytmy dźwięku obliczeniowego, które szybciej reagują na zmianę otoczenia.

    Warto rozumieć punkt wyjścia. AirPods 4 ANC były pierwszymi otwartymi słuchawkami Apple z aktywną redukcją szumów i redukcja w nich działała przyzwoicie w metrze czy samolocie, ale wyraźnie słabiej niż w dokanałowych AirPods Pro. Konstrukcja bez gumowej wkładki nie uszczelnia kanału słuchowego, więc część hałasu wchodzi bokiem.

    Półtora raza lepsza redukcja w tej samej otwartej konstrukcji to realny skok, ale nadal nie jest to poziom AirPods Pro 3. Jeśli szukasz maksymalnej ciszy, a nie komfortu wielogodzinnego noszenia, właściwym wyborem pozostaje model dokanałowy. Różnice między generacjami Pro opisaliśmy w porównaniu AirPods Pro 3 i Pro 2.

    Poprawił się też tryb przejrzystości, który ma brzmieć naturalniej, oraz sam dźwięk, dzięki adaptacyjnemu EQ nowej generacji. Nowością jest nagrywanie w jakości studyjnej, czyli lepsza ścieżka dźwiękowa przy nagrywaniu wideo telefonem.

    Etui USB-C czy bezprzewodowe: co dziś dzieli obie wersje

    To pytanie zmieniło sens wraz z tą premierą i warto je rozpisać osobno, bo różnica między wariantami przestała dotyczyć dźwięku.

    W AirPods 4 dopłata prowadziła przede wszystkim do ANC, a przy okazji do ładowania bezprzewodowego i głośnika w etui. Tańsza wersja nie miała redukcji w ogóle, więc wybór był prosty: albo płacisz więcej, albo rezygnujesz z najważniejszej funkcji.

    W AirPods 5 obie wersje brzmią tak samo i obie mają pełne ANC. Dopłata prowadzi wyłącznie do wygody:

    • Regulacja głośności muśnięciem nóżki, przesuwasz palcem w górę lub w dół zamiast sięgać po telefon
    • Godzina słuchania więcej, 5 godzin z ANC zamiast 4, a bez ANC 7 zamiast 6
    • Ładowanie bezprzewodowe, ładowarką Qi lub tą od Apple Watcha
    • Głośnik w etui, pomaga znaleźć zgubione etui w aplikacji Znajdź

    Porada: jeśli masz w domu ładowarkę indukcyjną albo notorycznie gubisz etui, dopłata się broni. Jeśli ładujesz wszystko kablem USB-C i etui trzymasz w tej samej kieszeni, tańsza wersja daje dokładnie ten sam dźwięk.

    Etui z ładowaniem bezprzewodowym: po lewej AirPods 5, po prawej AirPods 4. Zdjęcia: Apple.

    To zresztą sedno tej premiery. Dwa lata temu ANC w otwartych AirPodsach wymagało przejścia na droższy wariant; dziś dostajesz je już w wersji podstawowej. Aktywna redukcja szumów przestała być dodatkiem za dopłatą.

    Bateria: godzina więcej tam, gdzie liczy się najbardziej

    Zmiany w baterii są niewielkie, ale rozłożone dokładnie tam, gdzie użytkownik je zauważy.

    TrybAirPods 4 ANCAirPods 5 (etui USB-C)AirPods 5 (etui bezprzewodowe)
    Słuchanie z ANC4 godziny4 godziny5 godzin
    Słuchanie bez ANC5 godzin6 godzin7 godzin
    Łącznie z etui, z ANC20 godzin20 godzin22 godziny
    5 minut ładowaniaok. 1 godzinaok. 1 godzinaok. 1 godzina

    Najciekawszy jest wiersz drugi. Słuchanie bez ANC wydłużyło się w obu wersjach, mimo że to tryb, którym Apple w ogóle się nie chwali. Dla kogoś, kto nosi otwarte słuchawki głównie do podcastów w biurze, to zysk, który poczuje częściej niż lepsze ANC.

    Warto natomiast wiedzieć, że wersja podstawowa AirPods 5 nie wydłuża czasu z ANC. Cztery godziny to dokładnie tyle, ile dawały AirPods 4 z redukcją. Dodatkową godzinę dostajesz wyłącznie w wariancie z etui bezprzewodowym.

    IP57 zamiast IP54: co realnie zmienia

    Ta zmiana wygląda w tabeli jak przesunięcie o jeden stopień, a w praktyce oznacza zupełnie inną kategorię odporności.

    IP54 to ochrona przed rozbryzgami wody z dowolnego kierunku. Deszcz, pot podczas biegu, zachlapanie przy zmywaniu naczyń. Słuchawka to przeżyje, ale zanurzenia już nie.

    IP57 to ochrona przed zanurzeniem do metra na 30 minut. Wpadnięcie do zlewu, kałuży, umywalki albo do kieszeni kurtki pozostawionej w ulewie przestaje być wyrokiem.

    Podniesiono też odporność na pył: piątka na pierwszej pozycji oznacza, że drobiny mogą wniknąć, ale nie zaburzą działania. Dla kogoś, kto nosi słuchawki na plaży albo na budowie, to konkretny argument.

    Na treningu liczy się jednak nie tylko odporność, ale i to, czy słuchawka w ogóle utrzyma się w uchu. Otwarta konstrukcja bywa tu ryzykowna, co rozpisaliśmy w poradniku jak wybrać słuchawki na siłownię.

    Norma dotyczy zarówno słuchawek, jak i etui, co w AirPods 4 nie zawsze było oczywiste dla kupujących.

    Uwaga: odporność IP nie jest wieczna. Uszczelnienia zużywają się z czasem, a gwarancja producenta nie obejmuje uszkodzeń wywołanych cieczą. Traktuj IP57 jako zabezpieczenie przed wypadkiem, nie jako zaproszenie do pływania.

    Czego AirPods 5 nie poprawiają

    Uczciwa lista rzeczy, które zostały dokładnie takie same:

    • Czip H2, ten sam układ, który debiutował w AirPods Pro 2 w 2022 roku
    • Bluetooth 5.3, bez zmiany standardu
    • Otwarta konstrukcja bez gumowych wkładek, z tymi samymi zaletami i ograniczeniami
    • Wymiary i masa słuchawki: 30,2 × 18,3 × 18,1 mm i 4,3 grama, co do grama jak w AirPods 4
    • Wymiary etui: 46,2 × 50,1 × 21,2 mm, bez zmian
    • Dźwięk przestrzenny ze śledzeniem ruchów głowy, ta sama implementacja
    • Izolacja głosu i spersonalizowana głośność, przeniesione bez zmian
    • Szybkie ładowanie: 5 minut wciąż daje około godziny słuchania

    Nie ma pomiaru tętna, który dostały AirPods Pro 3. Nie ma wymiennych wkładek ani przejścia na konstrukcję dokanałową. Nie ma też nowego czipu, więc zasięg i stabilność połączenia zostają na poziomie poprzednika.

    Jeden szczegół warto wyłapać przed zakupem: głośnik w etui do aplikacji Znajdź ma tylko wersja z etui bezprzewodowym. Podział jest tu dokładnie taki sam jak w AirPods 4, gdzie głośnik też dostawała wyłącznie droższa odmiana.

    AirPods 5 cena: ile kosztują w Polsce

    Ceny w polskim sklepie Apple wyglądają tak:

    WersjaCena
    AirPods 5 z etui USB-C599 zł
    AirPods 5 z etui do ładowania bezprzewodowego699 zł

    W pudełku nie ma przewodu ani zasilacza, więc jeśli kupujesz pierwsze urządzenie Apple, dołóż kabel USB-C od razu. Etui obu wersji ładuje się kablem, a droższe dodatkowo z ładowarki indukcyjnej.

    AirPods 4 zniknęły z pierwszego planu w sklepie Apple, ale zostały w sieciach handlowych, zwykle sporo taniej niż nowość. To ich jedyny, za to mocny argument.

    Etui do AirPods 5: czy stare pasuje?

    Zgodność etui to jedyny punkt, w którym Apple niczego nie popsuł, i warto o tym wiedzieć przed zakupem.

    Etui ładujące ma identyczne wymiary 46,2 × 50,1 × 21,2 mm w obu generacjach. Masa też się zgadza: 32,3 g w wersji USB-C i 34,7 g w wersji bezprzewodowej. Oznacza to, że silikonowa czy plastikowa obudowa kupiona do AirPods 4 wejdzie na AirPods 5 bez żadnego luzu.

    Potwierdzają to sami producenci. Tech-Protect wprowadził serię Lamano opisaną wprost jako „AirPods 4 / 5″, bez rozdzielania generacji.

    ElementZgodność z AirPods 5
    Etui ochronne do AirPods 4✅ pasuje, identyczne wymiary
    Etui do AirPods 3❌ inny kształt obudowy
    Etui do AirPods Pro 3❌ inny kształt obudowy
    Zaczepy i karabińczyki do AirPods 4✅ pasują

    Jedyne, na co warto zwrócić uwagę: jeśli kupujesz wersję z ładowaniem bezprzewodowym, wybierz obudowę cienką i bez metalowych wstawek, żeby nie blokowała transferu energii.

    Tech-Protect Lamano do AirPods 4 i 5

    Etui Tech-Protect Lamano to najprostsza odpowiedź na pytanie o zgodność, bo producent wymienia obie generacje w nazwie produktu. Niczego nie musisz zgadywać.

    Wykończenie imituje skórę, a zaczep pozwala przypiąć etui do torby czy paska od plecaka. Dostępna jest też wersja Nature Muse w jaśniejszej kolorystyce.

    Spigen Rugged Armor

    Etui Spigen Rugged Armor to klasyk, który w wersji na AirPodsy działa dokładnie tak jak na telefonach. Elastyczne TPU z wytłoczonym wzorem nie wyślizguje się z ręki, a matowa powierzchnia nie zbiera odcisków.

    Wycięcie na dole zostawia swobodny dostęp do portu USB-C, a dioda statusu pozostaje widoczna przez obudowę.

    ESR Orbit HaloLock z MagSafe

    Etui ESR Orbit HaloLock dokłada AirPodsom to, czego Apple im nie dał: magnetyczny pierścień zgodny z MagSafe. Etui przypina się do uchwytu w samochodzie albo do magnetycznej podstawki na biurku.

    To rozwiązanie ma sens szczególnie w parze z wersją z etui bezprzewodowym, bo magnes pomaga trafić w cewkę ładowarki indukcyjnej za pierwszym razem.

    UAG Scout

    Etui UAG Scout to wybór pod plecak i plac budowy. Konstrukcja z podwyższonymi krawędziami przyjmuje uderzenie zamiast zawiasu etui, który w AirPodsach jest najbardziej wrażliwym elementem.

    W zestawie jest karabińczyk. Jeśli wolisz wersję z wyraźniejszym wzorem, ten sam producent oferuje UAG Plasma.

    UNIQ Clyde Lock Case

    Etui UNIQ Clyde rozwiązuje najczęstszy problem otwartych etui na AirPodsy: samoczynne rozchylanie się klapki w kieszeni. Zatrzask trzyma wieczko zamknięte, dopóki sam go nie otworzysz.

    Tech-Protect MagMat

    Etui Tech-Protect MagMat to druga propozycja z magnesami, cieńsza od Orbita i bliższa surowemu wyglądowi samego etui Apple. Dobra opcja, gdy chcesz ochrony, której prawie nie widać.

    Jeśli zależy Ci na naturalnych materiałach, sprawdź skórzane etui NOMAD Modern Leather, które z czasem nabiera patyny.

    [hs_products ids=”147076,81752,85241,112707,114224,86776″ cols=”6″ title=”Etui pasujące do AirPods 4 i AirPods 5″]

    Pełne zestawienie z opisami zebraliśmy w artykule o najlepszych etui do AirPods 4. Wszystkie wymienione tam modele pasują również na piątkę.

    AirPods 5 czy AirPods 4: który model wybrać?

    Porównanie sprowadza się do pięciu sytuacji i pięciu jednoznacznych odpowiedzi.

    Masz AirPods 4 ANC. Zostań przy nich. Ten sam czip, ten sam kształt, ten sam dźwięk przestrzenny. Zyskujesz lepszą redukcję szumów i wodoodporność, ale to za mało na wymianę sprawnych słuchawek.

    Masz AirPods 4 bez ANC. Przesiadka ma sens. Dostajesz funkcję, której Twój model w ogóle nie ma, i to w wersji o połowę skuteczniejszej niż ta, za którą dwa lata temu trzeba było dopłacić.

    Masz AirPods 2 lub 3. Bierz AirPods 5 bez wahania. Przeskok obejmuje ANC, tryb przejrzystości, dźwięk przestrzenny, etui USB-C i odporność IP57.

    Kupujesz pierwsze słuchawki Apple. AirPods 5 w wersji podstawowej. Skoro ANC jest w obu odmianach, a dźwięk identyczny, dopłacaj tylko wtedy, gdy realnie korzystasz z ładowania bezprzewodowego.

    Zależy Ci na maksymalnej ciszy. Wybierz model dokanałowy. Otwarta konstrukcja ma granice, których żadna architektura akustyczna nie przeskoczy. Sprawdź etui i akcesoria do AirPods Pro 3 albo nasz przewodnik słuchawki douszne czy nauszne.

    Podsumowanie

    AirPods 5 vs AirPods 4 to premiera, w której najważniejsza zmiana jest cenowa, a nie techniczna. Apple wziął najdroższą funkcję poprzedniej generacji i wstawił ją do modelu podstawowego.

    Pięć wniosków na koniec:

    1. ANC jest w każdej wersji i wycisza o 50% więcej hałasu niż w AirPods 4 z redukcją
    2. Wybór etui nie dotyczy już dźwięku, tylko ładowania bezprzewodowego, głośnika w etui, regulacji głośności muśnięciem i godziny słuchania
    3. IP57 zamiast IP54 zmienia kategorię z „odporne na zachlapanie” na „przetrwa zanurzenie”
    4. Czip, Bluetooth, wymiary i masa są identyczne jak w AirPods 4
    5. Etui z AirPods 4 pasuje bez zmian, bo obudowa ładująca ma te same wymiary

    Jeśli zostajesz przy AirPods 4, dołóż porządne etui zamiast nowych słuchawek. Jeśli przesiadasz się na piątkę, nie kupuj obudowy od nowa. Ta, którą masz, wejdzie bez problemu.

    FAQ: najczęściej zadawane pytania

    Kiedy wyszły AirPods 5?

    AirPods 5 trafiły do sprzedaży 18 września 2026, a przedsprzedaż ruszyła 9 września. Premiera odbyła się razem z Apple Watch Series 12 i Apple Watch Ultra 4.

    Czy etui do AirPods 4 pasuje do AirPods 5?

    Tak. Etui ładujące ma identyczne wymiary 46,2 × 50,1 × 21,2 mm w obu generacjach, więc obudowa ochronna kupiona do AirPods 4 wejdzie na AirPods 5 bez luzu. Część producentów, jak Tech-Protect, opisuje swoje etui wprost jako „AirPods 4 / 5″.

    Czy AirPods 5 mają ANC w obu wersjach?

    Tak. To główna zmiana tej generacji. Zarówno wersja za 599 zł, jak i ta za 699 zł mają pełną aktywną redukcję szumów. W AirPods 4 redukcja była dostępna tylko w droższym wariancie.

    Ile kosztują AirPods 5 w Polsce?

    AirPods 5 z etui USB-C kosztują 599 zł, a wersja z etui do ładowania bezprzewodowego 699 zł. W pudełku nie ma przewodu ani zasilacza.

    Czym różni się AirPods 5 za 599 zł od wersji za 699 zł?

    Dźwiękiem niczym. Droższa wersja dodaje ładowanie bezprzewodowe, głośnik w etui do aplikacji Znajdź, regulację głośności muśnięciem nóżki i godzinę dłuższe słuchanie na jednym ładowaniu.

    Czy warto kupić AirPods 4 zamiast AirPods 5?

    Warto, jeśli znajdziesz je wyraźnie taniej i akceptujesz słabsze ANC oraz odporność IP54. Czip, dźwięk przestrzenny i kształt są takie same, więc największa strata dotyczy skuteczności redukcji szumów.

    Czy AirPods 5 są wodoodporne?

    Mają certyfikat IP57, czyli wytrzymują zanurzenie do metra na 30 minut. To wyraźnie więcej niż IP54 w AirPods 4, które chroniło wyłącznie przed rozbryzgami. Norma obejmuje zarówno słuchawki, jak i etui.


    Źródła:

  • Apple Watch Ultra 4 vs Ultra 3: 50 godzin i nowe czujniki

    Apple Watch Ultra 4 vs Ultra 3: 50 godzin i nowe czujniki

    W porównaniu Apple Watch Ultra 4 vs Ultra 3 liczą się dwie rzeczy: bateria i czujniki. Ultra 4 pracuje do 50 godzin zamiast 42, a nowy system pomiaru zdrowia sprawdza tętno co 5 sekund przez całą dobę i wylicza z tego wskaźnik Gotowość. Ekran, wymiary koperty, satelita i nurkowanie zostały bez zmian.

    Zegarek trafił do sprzedaży 18 września 2026, a w Polsce kosztuje 3 799 zł, dokładnie tyle, ile rok temu kosztował Ultra 3 w dniu premiery.

    Jest też jedna bardzo dobra wiadomość, o której nie mówi żadna prezentacja: koperta nie urosła ani o milimetr. Ultra 4 ma te same 49 × 44 × 12 mm co Ultra 3, Ultra 2 i pierwszy Apple Watch Ultra sprzed czterech lat.

    Krótka odpowiedź, kto co powinien wybrać: Ultra 4 przy pierwszym zakupie i przy przesiadce ze starszego niż Ultra 3, Ultra 3 z wyprzedaży, jeśli liczysz każdą złotówkę. Posiadacze Ultra 3 nie mają powodu do zmiany.

    Poniżej pełna tabela obu modeli, uczciwa lista rzeczy, których Ultra 4 wcale nie poprawia, i konkretna odpowiedź na pytanie, czy Twoje dotychczasowe paski i etui przejdą na nowy zegarek.

    Po lewej Apple Watch Ultra 4, po prawej Ultra 3. Koperta 49 × 44 × 12 mm jest w obu identyczna. Zdjęcia: Apple.

    Apple Watch Ultra 4 vs Ultra 3: pełna tabela porównawcza

    Pogrubiliśmy wyłącznie te pozycje, które faktycznie się różnią.

    Parametr Apple Watch Ultra 3 Apple Watch Ultra 4
    Premiera wrzesień 2025 18 września 2026
    Czip S10 S11
    Pamięć masowa 64 GB 64 GB
    Czujnik optyczny tętna 3. generacji przeprojektowany, Health Sensing System
    Czujnik elektryczny (EKG) poprzedniej generacji większa powierzchnia elektrody
    Zapis pomiaru tętna próbki co kilka minut próbka co 5 sekund, całą dobę
    Pomiar HRV standardowa częstotliwość do 24 razy częściej
    Gotowość (Readiness) ❌ ✅
    Audio Intelligence ❌ ✅
    Wyświetlacz LTPO3 wide-angle OLED, niegasnący LTPO3 wide-angle OLED, niegasnący
    Rozdzielczość 422 × 514 422 × 514
    Powierzchnia ekranu 1 245 mm² 1 245 mm²
    Jasność szczytowa 3 000 nitów 3 000 nitów
    Szkło płaskie szafirowe płaskie szafirowe
    Materiał koperty tytan Grade 5 tytan Grade 5, drukowany 3D
    Kolory tytan naturalny, tytan czarny tytan naturalny, tytan czarny
    Wymiary 49 × 44 × 12 mm 49 × 44 × 12 mm
    Masa naturalna / czarna 61,6 g / 61,8 g 63,0 g / 63,1 g
    Bateria, normalne użycie do 42 godzin do 50 godzin
    Tryb Niskie zużycie energii do 72 godzin do 84 godzin
    Trening w plenerze brak danych w specyfikacji do 18 godzin
    Wydłużony trening brak danych w specyfikacji do 25 godzin
    Maksymalny wydłużony trening brak danych w specyfikacji do 45 godzin
    15 minut ładowania daje do 12 godzin pracy do 18 godzin pracy
    Ładowanie do 80% ok. 45 minut ok. 45 minut
    Sieć komórkowa 5G RedCap i LTE 5G RedCap i LTE
    Łączność satelitarna ✅ ✅
    Wi-Fi / Bluetooth Wi-Fi 4 / Bluetooth 5.3 Wi-Fi 4 / Bluetooth 5.3
    GPS dwuczęstotliwościowy L1 i L5 dwuczęstotliwościowy L1 i L5
    Ultra Wideband 2. generacji 2. generacji
    Wodoszczelność 100 m, IP6X 100 m, IP6X
    Nurkowanie EN13319 do 40 m do 40 m
    Wymagania iPhone 11+, iOS 26 iPhone 11+, iOS 27
    Cena startowa w Polsce 3 799 zł 3 799 zł

    Trzydzieści cztery pozycje, z czego różni się czternaście. Co ważniejsze: poza 1,4 grama masy wszystkie różnice siedzą w baterii, czujnikach i oprogramowaniu. Wymiary koperty i ekran zostały nietknięte.

    Akcesoria do obu generacji masz od ręki, bo wykrój się nie zmienił. Zobacz paski i etui do Apple Watcha Ultra 49 mm →

    Bateria: osiem godzin więcej i szybsze doładowanie

    To najbardziej wymierna zmiana w całej premierze. Ultra 3 deklarował 42 godziny normalnego użytkowania, Ultra 4 podaje 50 godzin. W trybie Niskie zużycie energii skok jest podobny: z 72 do 84 godzin.

    Co to znaczy w praktyce? Ultra 3 rozładowywał się zwykle pod koniec drugiego dnia, więc realnie ładowałeś go co drugi wieczór. Ultra 4 spokojnie domyka dwie pełne doby ze śledzeniem snu w środku i zostawia zapas na poranny trening trzeciego dnia.

    Drugi zysk jest jeszcze bardziej praktyczny. 15 minut ładowania daje 18 godzin pracy zamiast 12. Kwadrans pod prysznicem wystarcza, żeby wyjść z domu z zegarkiem na cały dzień i noc.

    • Normalne użycie: 50 godzin zamiast 42, czyli o 19% dłużej
    • Niskie zużycie energii: 84 godziny zamiast 72
    • Trening w plenerze z GPS i tętnem: do 18 godzin w Ultra 4
    • Wydłużony trening: do 25 godzin w Ultra 4
    • Maksymalny wydłużony trening z GPS co sekundę: do 45 godzin w Ultra 4
    • Ładowanie do 80%: około 45 minut w obu modelach

    Zwróć uwagę na ostatni wiersz. Prędkości pełnego ładowania Apple nie ruszył, zmienił tylko to, ile daje kwadrans. Dla Ultra 3 producent nie publikuje osobnych wyników dla treningu w plenerze i trybu wydłużonego, więc tych dwóch pozycji nie da się uczciwie zestawić.

    Ładowarki nie znajdziesz w pudełku żadnego z tych modeli. Jeśli potrzebujesz drugiej na biurko albo w podróż, dobierz ją z kategorii ładowarek indukcyjnych.

    Nowy system pomiaru zdrowia, czyli druga połowa tej premiery

    Apple nazywa go Health Sensing System i nie jest to marketingowa etykieta dla tej samej elektroniki. Zmieniły się fizycznie oba czujniki na spodzie koperty.

    Apple mówi wprost o nowym czujniku optycznym i nowym czujniku elektrycznym, czyli o obu układach odpowiedzialnych za tętno i EKG. Szczegóły konstrukcji, takie jak większe diody LED czy inne ułożenie fotodiod, opisują serwisy branżowe; producent nie podaje ich w specyfikacji. Ten sam zestaw czujników trafił równolegle do Apple Watcha Series 12.

    Tętno co 5 sekund zamiast próbek co kilka minut

    Apple nie podawał wcześniej, jak często Ultra 3 mierzy tętno w tle. Dla Ultra 4 deklaruje to wprost: odczyt co 5 sekund przez całą dobę, czyli około 17 tysięcy razy dziennie.

    Po co aż tyle? Bo z gęstszych danych da się policzyć rzeczy, których nie widać w rzadkiej próbce: reakcję na stres, mikroskoki tętna po kawie, tempo powrotu do spoczynku po interwałach.

    HRV mierzone 24 razy częściej i wskaźnik Gotowość

    Zmienność rytmu zatokowego (HRV) to parametr, po którym poznajesz, czy organizm faktycznie odpoczął. Ultra 4 mierzy go do 24 razy częściej niż poprzednik i rozdziela na HRV regeneracyjne oraz ogólne.

    Na tym zbudowano Gotowość, ocenę w skali od 0 do 10, którą dostajesz rano razem z jedną z czterech rekomendacji: zregeneruj się, rozłóż siły, jesteś gotowy albo działaj na pełnych obrotach.

    Uwaga: Apple udostępnia Gotowość wyłącznie w Ultra 4 i Series 12 i nie zapowiedziało jej dla starszych modeli. Funkcja opiera się na gęstości pomiarów, której czujnik z Ultra 3 po prostu nie zbiera.

    Jeśli trenujesz według obciążeń i realnie patrzysz na regenerację, to jest właśnie powód do zmiany zegarka. Jeśli Ultra jest dla Ciebie przede wszystkim wytrzymałym zegarkiem z satelitą, nie zauważysz różnicy.

    Audio Intelligence, czyli co zegarek robi z dźwiękiem

    To zestaw czterech funkcji, których Ultra 3 nie dostanie: Rozpoznawanie dźwięków (alarm, płacz dziecka, syrena), szybszy Shazam, Live Rewind (wyświetlenie ostatnich 15 sekund rozmowy jako tekstu po dwukrotnym naciśnięciu koronki) i Siri Recap (podsumowanie rozmowy).

    Dwie pierwsze działają od premiery. Live Rewind i Siri Recap wymagają iPhone’a z Apple Intelligence i wchodzą etapami. Apple wymaga do nich Series 12 albo Ultra 4, więc nie jest to wyłączność modelu Ultra, ale starsze zegarki ich nie dostaną.

    Czego Apple Watch Ultra 4 nie poprawia

    Uczciwa lista rzeczy, które zostały dokładnie takie same. W przypadku modelu Ultra jest ona wyjątkowo długa, bo poprzednik podniósł poprzeczkę bardzo wysoko.

    • Ekran: 422 × 514 pikseli, 1 245 mm² powierzchni i 3 000 nitów jasności, bez zmian
    • Szkło szafirowe w wersji płaskiej, identyczne w obu modelach
    • Koperta: te same 49 × 44 × 12 mm i ten sam tytan Grade 5
    • Łączność satelitarna: Alarmowe SOS, wiadomości i Znajdź mają oba modele
    • 5G RedCap i LTE, bez różnic
    • GPS dwuczęstotliwościowy L1 i L5, ten sam układ
    • Nurkowanie: 100 m wodoszczelności i EN13319 do 40 m w obu
    • Trzy mikrofony z beamformingiem, dwa głośniki i syrena, identycznie
    • Pamięć 64 GB i Ultra Wideband 2. generacji, bez zmian

    Nie ma też pomiaru poziomu glukozy, o którym co roku krążą plotki. Nie ma zmiany kształtu koperty ani nowego systemu mocowania pasków.

    Za to Ultra 4 jest o 1,4 grama cięższy (63,0 g wobec 61,6 g w tytanie naturalnym). To różnica, której na nadgarstku nie wyczujesz, ale warto wiedzieć, że nowsza generacja nieznacznie utyła, mimo identycznych wymiarów.

    Nieoficjalnie doszły też 4 GB pamięci operacyjnej, o czym pisze 9to5Mac. Apple nie podaje tego parametru w specyfikacji, więc traktuj go jako informację z drugiej ręki.

    Cena Apple Watch Ultra 4: ile kosztuje w Polsce

    Cena wejścia nie drgnęła. Apple Watch Ultra 4 kosztuje 3 799 zł w wersji z tytanu naturalnego lub czarnego, zawsze z GPS i modemem komórkowym. Dokładnie tyle samo kosztował Ultra 3 w dniu swojej premiery.

    Ultra 3 ustąpił następcy miejsca na pierwszym planie, ale nadal bywa dostępny u operatorów i w sieciach handlowych, zwykle kilkaset złotych taniej. To jego jedyny, za to bardzo mocny argument. Rok temu w podobnej sytuacji był Ultra 2, którego zestawiliśmy z następcą w porównaniu Ultra 3 i Ultra 2.

    Wersja Hermès z tytanową bransoletą to osobna półka cenowa i czysto wizerunkowy wybór. Pod spodem siedzi ten sam zegarek.

    Apple Watch Ultra 4 z fabryczną opaską Alpine i paskiem Ocean. Zdjęcia: Apple.

    Akcesoria do Apple Watch Ultra 4: wszystko ze starszej Ultry pasuje

    Tu jest najlepsza wiadomość całego porównania Apple Watch Ultra 4 vs Ultra 3, a zarazem rzecz, o której nie napisze Ci żaden serwis relacjonujący premierę.

    Koperta ma identyczne 49 × 44 × 12 mm we wszystkich czterech generacjach modelu Ultra. Oznacza to, że paski, etui, szkła i folie kupione do Ultra 1, Ultra 2 czy Ultra 3 wejdą na Ultra 4 bez żadnych przeróbek.

    To sytuacja odwrotna niż w linii Series. Tam koperta Series 12 zmieniła wymiary względem Series 11 (w wersji 46 mm urosła o milimetr wszerz) i etui z poprzedniej generacji przestało pasować. W Ultrze nic takiego się nie wydarzyło.

    Element Zgodność z Apple Watch Ultra 4
    Paski 49 mm z Ultra 1 / 2 / 3 ✅ pasują bez zmian
    Paski 44 / 45 / 46 mm z Apple Watch Series ✅ pasują, ten sam rozmiar zaczepu
    Etui do Ultra 1 / 2 / 3 ✅ pasują bez zmian
    Szkła i folie do Ultra 49 mm ✅ pasują, ten sam wykrój
    Paski z mniejszych kopert Series (38–42 mm) ❌ inny rozmiar zaczepu
    Etui, szkła i folie z dowolnego Series ❌ inny kształt i rozmiar koperty

    Paski z większych kopert Apple Watch Series znajdziesz w kategorii 42–49 mm — te same modele obsługują Ultrę.

    Uwaga na dwie pułapki. Po pierwsze, pasuje wyłącznie mocowanie paska — obudowy i szkła z linii Series mają inny kształt i na Ultrę nie wejdą. Po drugie, karty produktów jeszcze przez kilka miesięcy będą mówić „Ultra 1 / 2 / 3″, bo powstały przed premierą czwórki. To opis stanu na dzień wprowadzenia produktu do sprzedaży, nie ograniczenie.

    Paski do Apple Watcha Ultra 4

    Paski do Apple Watch Ultra 3 i te do Ultra 4 to dziś dokładnie ten sam produkt, bo zaczep 49 mm nie zmienił się od pierwszej generacji. Poniżej trzy propozycje z różnych półek.

    UAG Civilian

    Pasek UAG Civilian to najbliższy odpowiednik fabrycznej opaski Trail, tylko wyraźnie solidniejszy. Miękki silikon z wytłoczonym wzorem trzyma pewnie na mokrym nadgarstku, a metalowa klamra nie odpina się przy zaczepieniu o plecak.

    Producent wymienia w nazwie modele od Series 4 po Ultra 2, bo pasek jest w ofercie od kilku lat. Zaczep 49 mm się nie zmienił, więc wchodzi też na Ultra 3 i Ultra 4.

    UNIQ Revix IV Premium

    UNIQ Revix IV Premium rozwiązuje problem, o którym większość producentów nie myśli: jeden pasek, dwa kolory. Jest dwustronny, więc odwracasz go zależnie od tego, czy idziesz pobiegać, czy na spotkanie.

    Zapięcie magnetyczne reguluje się bezstopniowo, bez szukania właściwej dziurki. Rozmiar obejmuje 44, 45, 46 i 49 mm, czyli zarówno Ultrę, jak i większe Series.

    NOMAD Rocky Point Band

    NOMAD Rocky Point Band to propozycja dla kogoś, kto kupił Ultra 4 dla tytanu i nie chce psuć jej silikonem z dyskontu. Guma FKM jest odporna na pot, sól i promieniowanie UV, a okucia wykonano z tytanu w tym samym odcieniu co koperta.

    FKM to ten sam materiał, z którego robi się uszczelnienia w sprzęcie nurkowym. Nie sztywnieje w zimnie i nie żółknie po sezonie.

    Jeśli szukasz czegoś bardziej wyjściowego, ten sam producent ma tytanową bransoletę NOMAD Stratos Band, która łączy ogniwa z tytanu z wstawkami z FKM.

    [hs_products ids=”86436,135188,135251,126096″ cols=”4″ title=”Paski pasujące do Ultra 3 i Ultra 4″]

    Więcej propozycji zebraliśmy w przeglądzie akcesoriów do Apple Watch Ultra, a osobne zestawienie pod bieganie znajdziesz w tekście o sportowych paskach do Apple Watcha.

    Etui i szkła do Apple Watch Ultra 4

    Szafirowe szkło jest odporne na zarysowania, ale nie na uderzenia. Pęka od punktowego kontaktu z betonem czy framugą drzwi tak samo jak zwykłe. Koszt wymiany ekranu w Apple Watchu Ultra sięga ponad tysiąca złotych, więc rachunek za ochronę robi się prosty.

    Spigen Rugged Armor i szkło hartowane

    Obudowa Spigen Rugged Armor i Tempered Glass łączy dwie rzeczy w jednym pudełku: elastyczną obudowę TPU na kopertę i szkło na ekran. Nie musisz dobierać dwóch produktów i sprawdzać, czy do siebie pasują.

    Matowe wykończenie nie zbiera odcisków palców, a wycięcia zostawiają swobodny dostęp do koronki, przycisku bocznego i pomarańczowego przycisku akcji. Jeśli wolisz smuklejszą sylwetkę, ten sam producent ma Spigen Liquid Air Pro.

    UAG Scout

    Etui UAG Scout to wybór pod pracę fizyczną i rower. Wystająca krawędź wokół wyświetlacza przyjmuje otarcie zamiast szkła, a wzmocnione narożniki chronią miejsce, w którym tytan najczęściej obija się o ścianę.

    Producent podaje zgodność jako „Ultra 1 / 2 / 3″, bo produkt jest w ofercie od premiery Ultra 3. Wykrój pasuje również na Ultra 4.

    Tech-Protect Glass Ring

    Szkło Tech-Protect Glass Ring to wariant dla tych, którzy nie chcą chować tytanu pod plastikiem. Metalowa ramka w kolorze tytanu okala tylko krawędź ekranu, a reszta koperty zostaje widoczna.

    W zestawie są dwie sztuki, więc pierwsza nieudana aplikacja nie kończy tematu. Jeśli wolisz rozwiązanie całkowicie niewidoczne, sprawdź folię hydrożelową Bizon Watch Film HydroFlex w zestawie sześciu sztuk albo szkło hybrydowe GrizzGlass.

    [hs_products ids=”137791,118629,120933,140438″ cols=”4″ title=”Ochrona do Apple Watch Ultra 49 mm”]

    Apple Watch Ultra 4 czy Ultra 3: który wybrać?

    Całe porównanie sprowadza się do pięciu sytuacji i pięciu jednoznacznych odpowiedzi.

    Masz Apple Watcha Ultra 3 i zastanawiasz się nad zmianą. Zostań przy swoim. Ten sam ekran, ta sama łączność, ten sam satelita i to samo nurkowanie. Osiem godzin baterii więcej nie jest warte pełnej ceny nowego zegarka, chyba że trening według regeneracji to Twój główny powód jego noszenia.

    Masz Apple Watcha Ultra 1 albo Ultra 2. Przeskok jest duży, ale uwaga: największe zmiany przyniósł Ultra 3, nie czwórka. Satelita, 5G i większy ekran to zasługa poprzedniej generacji. Jeśli znajdziesz Ultra 3 wyraźnie taniej, będzie to lepszy zakup niż dopłata do najnowszego modelu.

    Kupujesz pierwszego Apple Watcha Ultra. Wybierz Ultra 4. Skoro cena wejścia się nie zmieniła, nie ma powodu sięgać po poprzednika w cenie zbliżonej do nowości.

    Szukasz oszczędności. Ultra 3 z wyprzedaży u operatora. Dostajesz ten sam ekran, tę samą kopertę, satelitę, 5G i nurkowanie do 40 metrów. Tracisz wyłącznie nowe czujniki, Gotowość i osiem godzin baterii.

    Wahasz się między modelem Ultra a zwykłym Series. Ultra to przede wszystkim bateria, satelita i nurkowanie. Jeśli żadna z tych trzech rzeczy nie jest Ci potrzebna, sprawdź tańszy Apple Watch SE 3. A jeśli rozglądasz się poza ekosystemem Apple, porównaj z Google Pixel Watch 5.

    Podsumowanie

    Apple Watch Ultra 4 vs Ultra 3 to porównanie dwóch bardzo podobnych zegarków, w którym cała różnica siedzi w dwóch miejscach: baterii i czujnikach.

    Pięć wniosków na koniec:

    1. Bateria to najmocniejszy argument: 50 godzin zamiast 42 i kwadrans ładowania dający 18 godzin pracy zamiast 12
    2. Nowy system czujników mierzy tętno co 5 sekund i odblokowuje wskaźnik Gotowość, którego Ultra 3 nie dostanie
    3. Ekran, koperta, satelita i nurkowanie są identyczne, łącznie z 3 000 nitów i EN13319 do 40 metrów
    4. Koperta nie urosła, więc paski, etui i szkła z każdej wcześniejszej Ultry pasują bez przeróbek
    5. Cena wejścia się nie zmieniła, więc przy pierwszym zakupie nowszy model wygrywa bez dyskusji

    Jeśli zostajesz przy Ultra 3, zainwestuj w porządny pasek i szkło zamiast w nowy zegarek. Jeśli przesiadasz się na czwórkę, nie kupuj akcesoriów od nowa, te, które masz, wejdą bez problemu.

    FAQ: najczęściej zadawane pytania

    Czy paski z Apple Watch Ultra 3 pasują do Ultra 4?

    Tak. Koperta ma identyczne wymiary 49 × 44 × 12 mm w obu generacjach, a mocowanie pasków się nie zmieniło. Pasek z Ultra 1, Ultra 2 lub Ultra 3 wejdzie na Ultra 4 bez przeróbek.

    Czy etui z Apple Watch Ultra 3 pasuje do Ultra 4?

    Tak. To główna różnica względem linii Series, gdzie koperta Series 12 urosła o milimetr i etui przestało pasować. W linii Ultra wykrój jest ten sam od pierwszej generacji, więc obudowy i szkła są w pełni wymienne.

    Ile kosztuje Apple Watch Ultra 4 w Polsce?

    Apple Watch Ultra 4 kosztuje 3 799 zł w wersji z tytanu naturalnego lub czarnego, zawsze z GPS i modemem komórkowym. To dokładnie ta sama cena, od której rok wcześniej startował Ultra 3.

    Jak długo trzyma bateria w Apple Watch Ultra 4?

    Do 50 godzin normalnego użytkowania i do 84 godzin w trybie Niskie zużycie energii. Podczas treningu w plenerze z GPS i pomiarem tętna zegarek wytrzymuje do 18 godzin, a w maksymalnym wydłużonym trybie treningowym do 45 godzin.

    Co nowego jest w Apple Watch Ultra 4?

    Nowe są trzy rzeczy: bateria (50 godzin zamiast 42), przeprojektowany system czujników z pomiarem tętna co 5 sekund i wskaźnikiem Gotowość oraz pakiet Audio Intelligence. Ekran, koperta, łączność satelitarna i nurkowanie zostały bez zmian względem Ultra 3.

    Czy warto kupić Apple Watch Ultra 3 zamiast Ultra 4?

    Warto, jeśli znajdziesz go wyraźnie taniej. Ultra 3 ma ten sam ekran, tę samą kopertę, łączność satelitarną, 5G i nurkowanie do 40 metrów. Tracisz nowe czujniki, wskaźnik Gotowość i osiem godzin pracy na baterii.

    Czy Apple Watch Ultra 4 nadaje się do nurkowania?

    Tak, tak samo jak poprzednik. Oba modele mają wodoszczelność do 100 metrów według ISO 22810:2010 oraz certyfikat EN13319 dla nurkowania rekreacyjnego do 40 metrów, z dokładnością pomiaru głębokości ±1 m.


    Źródła:

  • Apple Watch Series 12 vs 11: co naprawdę się zmieniło?

    Apple Watch Series 12 vs 11: co naprawdę się zmieniło?

    W porównaniu Apple Watch Series 12 vs 11 liczy się jedna rzecz: nowy system pomiaru zdrowia. Series 12 sprawdza tętno co 5 sekund przez całą dobę, mierzy HRV do 24 razy częściej i dorzuca wskaźnik Gotowość. Rozdzielczość, jasność i deklarowany czas pracy zostały bez zmian.

    Zegarek trafił do sprzedaży 18 września 2026, a ceny w Polsce zaczynają się od 1 899 zł, dokładnie tam, gdzie rok temu startował Series 11.

    Jest jednak druga zmiana, o której nie mówi żadna prezentacja: koperta urosła o milimetr. Brzmi jak drobiazg, ale to właśnie ten milimetr decyduje o tym, czy Twoje dotychczasowe etui wejdzie na nowy zegarek.

    Poniżej pełna tabela obu modeli i uczciwa lista rzeczy, których Series 12 wcale nie poprawia. Na koniec akcesoria: co pasuje do obu generacji, a co przestało pasować z dnia na dzień.

    Apple Watch Series 12 vs 11: pełna tabela porównawcza

    Pogrubiliśmy tylko te pozycje, które faktycznie się różnią.

    ParametrApple Watch Series 11Apple Watch Series 12
    Premierawrzesień 2025wrzesień 2026
    CzipS10S11
    Pamięć64 GB64 GB
    Czujnik optyczny tętna3. generacjiprzeprojektowany, Health Sensing System
    Czujnik elektryczny (EKG)poprzedniej generacji2. generacji
    Zapis pomiaru tętnapróbki co kilka minutpróbka co 5 sekund, całą dobę
    Pomiar HRVstandardowa częstotliwośćdo 24 razy częściej
    Gotowość (Readiness)❌✅
    Audio Intelligence❌✅ (Live Rewind i Siri Recap w becie)
    WyświetlaczOLED LTPO3, niegasnącyOLED LTPO3, niegasnący
    Rozdzielczość 46 / 42 mm416 × 496 / 374 × 446416 × 496 / 374 × 446
    Powierzchnia ekranu 46 mm1 220 mm²1 196 mm²
    Powierzchnia ekranu 42 mm989 mm²970 mm²
    Jasność szczytowa2 000 nitów2 000 nitów
    Szkło (aluminium)Ion-XCeramic Shield 2
    Szkło (tytan, ceramika)szafiroweszafirowe
    Materiały kopertyaluminium, tytanaluminium, tytan, ceramika
    Wymiary 46 mm46 × 39 × 9.7 mm46 × 40 × 9.7 mm
    Wymiary 42 mm42 × 36 × 9.7 mm42 × 37 × 9.7 mm
    Masa 46 mm, aluminium GPS37.8 g39.5 g
    Masa 42 mm, aluminium GPS30.3 g32.2 g
    Bateria, normalne użyciedo 24 godzindo 24 godzin
    Tryb Niskie zużycie energiido 38 godzindo 38 godzin
    Trening w plenerzedo 8 godzindo 10 godzin
    15 minut ładowania dajedo 8 godzin pracydo 12 godzin pracy
    Ładowanie do 80%ok. 30 minutok. 30 minut
    Sieć komórkowaRedCap 5G i LTERedCap 5G i LTE
    Wi-Fi / BluetoothWi-Fi 4 / Bluetooth 5.3Wi-Fi 4 / Bluetooth 5.3
    Ultra Wideband2. generacji2. generacji
    Wodoszczelność50 m, IP6X50 m, IP6X
    WymaganiaiPhone 11+, iOS 26iPhone 11+, iOS 27
    Cena startowa w Polsce1 899 zł1 899 zł

    Trzydzieści dwie pozycje, z czego różni się dziewiętnaście. Prawie wszystkie różnice siedzą jednak w jednym miejscu: w czujnikach i w tym, co zegarek z nich wylicza.

    Akcesoria do obu generacji masz od ręki. Zobacz paski i etui do Apple Watcha 46 mm →

    Nowy system pomiaru zdrowia to cała istota tej generacji

    Apple nazywa to Health Sensing System i nie jest to marketingowa nazwa dla tej samej elektroniki. Zmieniły się fizycznie oba czujniki na spodzie koperty.

    Czujnik optyczny został przeprojektowany i dostał większe, oszczędniejsze zielone diody LED; MacRumors opisuje go jako czwartą generację, choć Apple nie podaje numeru. Czujnik elektryczny, ten odpowiedzialny za EKG, przeszedł na drugą generację. To pierwsza tak głęboka przebudowa od kilku lat.

    Tętno co 5 sekund zamiast próbek co kilka minut

    Series 11 próbkuje tętno w tle w odstępach kilkuminutowych. Series 12 robi odczyt co 5 sekund przez całą dobę, czyli około 17 tysięcy razy dziennie.

    Po co tyle? Bo z gęstszych danych da się policzyć rzeczy, których nie widać w rzadkiej próbce. Mikroskoki tętna po kawie, reakcję na stres w środku spotkania, tempo powrotu do spoczynku po treningu.

    Apple deklaruje przy okazji najdokładniejszy pomiar tętna w zegarku, powołując się na własne testy z konkurencją. To oczywiście deklaracja producenta, nie niezależny audyt.

    HRV mierzone 24 razy częściej i nowy wskaźnik Gotowość

    Zmienność rytmu zatokowego (HRV) to wskaźnik, po którym poznajesz, czy organizm odpoczął. Series 12 mierzy go do 24 razy częściej niż poprzednik i rozdziela na dwa rodzaje: HRV regeneracyjne oraz HRV ogólne.

    Na tym zbudowano Gotowość, ocenę w skali od 0 do 10, którą dostajesz rano razem z jedną z czterech rekomendacji: zregeneruj się, rozłóż siły, jesteś gotowy albo działaj na pełnych obrotach.

    Do tego doszedł podgląd parametrów życiowych także w ciągu dnia, nie tylko nocą. Series 11 pokazywał je wyłącznie na podstawie snu.

    Uwaga: Apple udostępnia Gotowość wyłącznie w Series 12 i nie zapowiedziało jej dla starszych modeli. Funkcja opiera się na gęstości pomiarów, której jedenastka nie zbiera.

    Jeśli trenujesz regularnie i realnie patrzysz na regenerację, to właśnie jest powód do zmiany zegarka. Jeśli nosisz go głównie do powiadomień i płatności, nie zauważysz różnicy.

    Ceramic Shield 2 i powrót ceramicznej koperty

    Wersje aluminiowe Series 12 dostały Ceramic Shield 2, to samo szkło, które Apple stosuje w najnowszych iPhone’ach. Według komunikatu Apple jest o 60% odporniejsze niż Ion-X z Series 11.

    To realny zysk, bo aluminiowy Apple Watch zawsze był tym modelem, który najłatwiej porysować. Tytan i ceramika mają szkło szafirowe, tak jak wcześniej.

    Drugi powrót to koperta ceramiczna, nieobecna w ofercie od czasów Series 5. Dostępna w dwóch kolorach: perłowej bieli i nocnym błękicie.

    Ceramika ma jednak dwa haczyki. Jest wyraźnie cięższa (51.3 g w perłowej bieli i 52.9 g w nocnym błękicie, wobec 39.5 g w aluminium) i większa: 47 × 41 × 9.85 mm zamiast 46 × 40 × 9.7 mm. To znaczy, że etui do aluminiowej wersji 46 mm nie wejdzie na ceramiczną.

    Nowa jest też paleta aluminium: ciemny brąz, czerń, jasne złoto i szarość kosmiczna. Tytan występuje w złocie i wersji naturalnej.

    Audio Intelligence, czyli co zegarek robi z dźwiękiem

    To zestaw czterech funkcji, których Series 11 nie dostanie: Rozpoznawanie dźwięków (alarm, płacz dziecka, syrena), szybszy Shazam, Live Rewind (odtworzenie ostatnich 15 sekund rozmowy) i Siri Recap (podsumowanie rozmowy).

    Dwie pierwsze działają od premiery. Live Rewind i Siri Recap wchodzą w becie pod koniec 2026 i wymagają iPhone’a 16 lub nowszego z Apple Intelligence. Tego samego pakietu doczekał się też Apple Watch Ultra 4, więc nie jest to wyłączność Series 12.

    Według MacRumors nowy zegarek ma też dwa razy więcej pamięci operacyjnej (4 GB zamiast 2 GB) i spód koperty z cyrkonu zamiast szafiru. Apple nie podaje obu tych parametrów w oficjalnej specyfikacji.

    Bateria w Apple Watch Series 12 vs 11: ta sama doba, szybsze doładowanie

    Tu Apple nie ruszył deklarowanych 24 godzin normalnego użytkowania ani 38 godzin w trybie Niskie zużycie energii. Liczby są identyczne jak w Series 11.

    Zmieniło się natomiast tempo ładowania i wytrzymałość podczas treningu:

    • Trening w plenerze: do 10 godzin zamiast 8, czyli o 25% dłużej
    • 15 minut ładowania: do 12 godzin pracy zamiast 8, czyli o połowę więcej
    • 5 minut ładowania: do 10 godzin śledzenia snu
    • Ładowanie do 80%: około 30 minut, bez zmian

    Te pięć minut przed snem to zmiana bardziej praktyczna, niż wygląda w tabeli. Kto śpi z zegarkiem, ten zna problem porannego ładowania w biegu.

    Ładowarki nie znajdziesz w pudełku żadnego z tych modeli. Jeśli kupujesz zegarek jako pierwsze urządzenie Apple, dołóż ją od razu z kategorii ładowarek indukcyjnych.

    Ekran skurczył się o 2% i nikt o tym nie mówi

    To najciekawszy szczegół całej premiery. Rozdzielczość, jasność i technologia wyświetlacza są identyczne, ale aktywna powierzchnia ekranu zmalała:

    • 46 mm: z 1 220 mm² do 1 196 mm²
    • 42 mm: z 989 mm² do 970 mm²

    Koperta urosła, ekran się zmniejszył. Apple tego nie komentuje, ale arytmetyka daje jeden wniosek: ramki wokół wyświetlacza są grubsze niż w Series 11.

    Dwa procent to różnica, której nie zobaczysz gołym okiem. Warto jednak wiedzieć, że w tym akurat miejscu nowsza generacja zrobiła krok w tył, zwłaszcza że Apple chwali się każdym postępem osobno.

    Czego Series 12 nie poprawia

    Uczciwa lista rzeczy, które zostały dokładnie takie same:

    • Rozdzielczość i jasność ekranu: 416 × 496 pikseli i 2 000 nitów, bez zmian
    • Deklarowany czas pracy, te same 24 i 38 godzin
    • Pamięć, 64 GB w obu modelach
    • Wi-Fi 4 (802.11n), standard z 2009 roku, wciąż aktualny w Apple Watchu
    • Bluetooth 5.3 i Ultra Wideband drugiej generacji, bez zmian
    • Wodoszczelność 50 m i odporność IP6X, identyczne
    • Sieć komórkowa, RedCap 5G i LTE mają oba modele

    Nie ma też pomiaru poziomu glukozy, o którym co roku krążą plotki. Nie ma zmiany kształtu koperty ani nowego systemu mocowania pasków. Jedno i drugie ma według nieoficjalnych doniesień przyjść dopiero z Series 13.

    Za to funkcje czysto programowe, jak Wynik snu czy powiadomienia o nadciśnieniu i bezdechu sennym, ma także Series 11. Nie płać za nie drugi raz.

    Apple Watch Series 12 cena: ile kosztuje w Polsce

    Cena Apple Watch Series 12 startuje dokładnie tam, gdzie rok temu startował poprzednik. Aluminiowa wersja 42 mm z GPS kosztuje tyle samo, ile w dniu premiery kosztował Series 11.

    Wersja42 mm46 mm
    Aluminium, GPS1 899 zł2 199 zł
    Aluminium, GPS + Cellular2 399 zł2 699 zł
    Tytan, GPS + Cellular3 299 zł3 599 zł
    Ceramika, GPS + Cellular4 399 zł4 699 zł

    Series 11 zniknął z oferty Apple, ale został u operatorów i w sieciach handlowych, zwykle kilkaset złotych taniej niż nowość. To jego jedyny, za to mocny argument.

    Ceramika jest w tym zestawieniu pozycją wizerunkową. Występuje wyłącznie z modemem, więc uczciwym punktem odniesienia jest aluminium z modemem: 4 699 zł wobec 2 699 zł za ten sam zegarek w innej obudowie i o 12 gramów lżejszy.

    Akcesoria do Apple Watch Series 12 vs 11: co pasuje do którego

    Tu wracamy do milimetra z początku artykułu, bo w porównaniu Apple Watch Series 12 vs 11 to właśnie on jest najbardziej kosztowną różnicą.

    Paski do Apple Watcha: pasują do obu generacji

    Dobra wiadomość: mocowanie pasków się nie zmieniło. Pasek kupiony do Series 11 wejdzie na Series 12 i odwrotnie. Producenci opisują je wprost jako zgodne z modelami 8, 9, 10, 11 i 12, a zgodność sięga jeszcze dalej wstecz, co pokazywaliśmy w zestawieniu pasków do Apple Watch Series 10.

    Trzeba tylko trafić w rozmiar zaczepu, a ten jest inny niż liczba na kopercie:

    Twój zegarekKategoria paska
    Series 11 lub 12, koperta 42 mmpaski 38 / 40 / 41 / 42 mm
    Series 11 lub 12, koperta 46 mmpaski 42 / 44 / 45 / 46 / 49 mm
    Apple Watch Ultra, koperta 49 mmpaski Ultra 49 mm

    To najczęstsza pomyłka przy zakupie. Koperta 42 mm w Series 11 i 12 bierze mniejszy zaczep, ten sam co dawne modele 41 mm. Mimo identycznej liczby w nazwie nie jest to rozmiar z grupy 42/44/45/46/49 mm.

    Tech-Protect Silicone

    Tech-Protect Silicone to najprostsza odpowiedź na pytanie o zgodność. Producent wymienia w nazwie modele od 8 do 12 oraz SE i Ultra, więc niczego nie musisz zgadywać. Miękki silikon nie chłonie potu i nadaje się na basen.

    Spigen Athlex Air M

    Spigen Athlex Air M to pasek pod trening. Perforacja odprowadza pot, a zapięcie na rzep trzyma pewnie podczas biegu.

    Nazwa kończy się na „11″, bo produkt trafił do sprzedaży przed premierą dwunastki. O dopasowaniu decyduje jednak rozmiar zaczepu, a ten się nie zmienił, więc pasek wejdzie też na Series 12. Więcej modeli zebraliśmy w przeglądzie sportowych pasków do Apple Watcha 11.

    Spigen WBF01 Band

    Spigen WBF01 Band to propozycja na co dzień, bliższa klasycznemu paskowi sportowemu Apple niż wersji treningowej. Ten sam zaczep 44/45/46/49 mm, więc obie generacje obsłuży bez różnicy.

    [hs_products ids=”146771,146530,146419″ cols=”3″ title=”Paski pasujące do Series 11 i 12″]

    Etui do Apple Watch Series 12: tu zgodność się kończy

    Zła wiadomość: etui z Series 11 nie wejdzie na Series 12. Obudowa opina kopertę ciasno, więc milimetr szerokości robi całą różnicę.

    Widać to po opisach samych producentów. Spigen oznacza swoją obudowę Thin Fit 360 jako zgodną z „Apple Watch 10 / 11″ i dwunastki w tej nazwie nie ma. Bizon z kolei wypuścił osobne serie dedykowane wyłącznie Series 12, osobno dla koperty 46 mm i 42 mm.

    Ta sama zasada dotyczy folii i szkieł na ekran. Skoro zmieniła się powierzchnia wyświetlacza i grubość ramek, wykrój z poprzedniej generacji nie trafi w krawędzie.

    Bizon Case Watch Adamo do Series 12

    Bizon Case Watch Adamo łączy obudowę ze szkłem na ekran, więc zabezpieczasz kopertę i wyświetlacz jednym produktem. Wersja przezroczysta nie zasłania koloru koperty, a matowa czerń zmienia zegarek wizualnie.

    Etui jest dostępne osobno dla wersji 46 mm i 42 mm. To nie jest jeden uniwersalny rozmiar.

    Bizon Case Watch Felipe do Series 12

    Bizon Case Watch Felipe to propozycja pod pracę fizyczną i rower. Osłania ekran wystającą krawędzią, która przyjmuje otarcie zamiast szkła. Ceramic Shield 2 jest odporniejszy od Ion-X, ale wciąż przegrywa z betonem i framugą drzwi.

    Uwaga przy zakupie: karta produktu, która podaje wyłącznie „Apple Watch 46 mm” bez numeru generacji, prawie zawsze opisuje wykrój pod Series 10 i 11. Szukaj opisu z jawnym „Series 12″.

    [hs_products ids=”146683,143174,146680″ cols=”3″ title=”Etui do Apple Watch Series 12″]

    Jeśli zostajesz przy Series 11

    Wciąż warto go zabezpieczyć, zwłaszcza że aluminiowa jedenastka ma słabsze szkło Ion-X.

    UNIQ Valencia

    UNIQ Valencia to anodowane aluminium połączone z elastycznym TPU. Wygląda jak metalowa ramka, a zachowuje się jak etui. Dobry wybór, gdy zależy Ci na ochronie, której nie widać.

    Producent podaje zgodność jako „Apple Watch 46 mm”, bez numeru generacji, a produkt trafił do oferty przed premierą dwunastki. Traktuj go jako etui do Series 11 i 10.

    Bizon Watch Film HydroFlex

    Bizon Watch Film HydroFlex to folia hydrożelowa w zestawie sześciu sztuk, przycięta pod Series 11 i 10 w rozmiarze 46 mm. Wersja na 42 mm jest osobno. Hydrożel układa się na zaokrągleniu ekranu lepiej niż sztywne szkło.

    Koszt naprawy ekranu w Apple Watchu potrafi sięgnąć kilkuset złotych, a komplet folii to ułamek tej kwoty. Rachunek robi się prosty.

    Apple Watch 12 czy 11: który wybrać?

    Apple Watch Series 12 vs 11 sprowadza się do pięciu sytuacji i pięciu jednoznacznych odpowiedzi.

    Masz Series 11 i zastanawiasz się nad zmianą. Zostań przy swoim. Ta sama rozdzielczość, ta sama bateria, ta sama łączność. Chyba że regeneracja i dane treningowe to Twój główny powód noszenia zegarka. Wtedy Gotowość i gęstsze HRV są realnym argumentem.

    Masz Series 9 lub starszy model. Bierz Series 12. Przeskok jest duży: bateria 24 zamiast 18 godzin, wyraźnie większy ekran, szybsze ładowanie, cała nowa warstwa funkcji zdrowotnych i Ceramic Shield 2.

    Kupujesz pierwszego Apple Watcha. Series 12 w wersji aluminiowej. Skoro cena wejścia się nie zmieniła, nie ma powodu sięgać po poprzednika w cenie zbliżonej do nowości. Jeśli budżet jest sztywny, alternatywą jest tańszy Apple Watch SE 3.

    Szukasz oszczędności. Series 11 z wyprzedaży u operatora. Dostajesz tę samą rozdzielczość i jasność, tę samą baterię, ten sam czas pracy i wszystkie funkcje programowe. Tracisz wyłącznie nowe czujniki i Gotowość.

    Rozważasz ceramikę. Tylko jeśli zależy Ci na wyglądzie. Pod spodem to ten sam zegarek, a za samą obudowę dopłacasz niemal tyle, ile kosztuje cały model aluminiowy. W tym budżecie mieści się już Ultra, którą opisaliśmy w porównaniu Apple Watch Ultra 3 i Ultra 2.

    Jeśli rozglądasz się też poza ekosystemem Apple, porównaj z Google Pixel Watch 5, a jeśli szukasz zegarka typowo pod bieganie, sprawdź nasz ranking zegarków do biegania 2026.

    Podsumowanie

    Całe porównanie Apple Watch Series 12 vs 11 sprowadza się do jednego pomysłu: zmierzyć serce dokładniej i częściej niż dotąd. Wszystko inne zostało prawie nietknięte.

    Pięć wniosków na koniec:

    1. Nowe czujniki to jedyny prawdziwy powód do zmiany, tętno co 5 sekund, HRV do 24 razy częściej, wskaźnik Gotowość
    2. Rozdzielczość, bateria i łączność są identyczne jak w Series 11, łącznie z 24 godzinami pracy i Wi-Fi 4
    3. Ceramic Shield 2 realnie pomaga posiadaczom wersji aluminiowej, bo to najłatwiej rysujący się wariant
    4. Koperta urosła o 1 mm, paski pasują dalej, etui i folie z Series 11 już nie
    5. Cena wejścia się nie zmieniła, więc przy pierwszym zakupie nowszy model wygrywa bez dyskusji

    Jeśli zostajesz przy jedenastce, zainwestuj w folię i porządny pasek zamiast w nowy zegarek. Jeśli przesiadasz się na dwunastkę, pamiętaj, że etui musi być opisane jako „Series 12″, starsze po prostu nie wejdzie.

    FAQ: najczęściej zadawane pytania

    Czy paski z Apple Watcha 11 pasują do Series 12?

    Tak. Mocowanie pasków nie zmieniło się między generacjami, więc pasek z Series 11 wejdzie na Series 12 bez przeróbek. Pamiętaj tylko, że koperta 42 mm bierze mniejszy zaczep (38/40/41/42 mm), a koperta 46 mm większy (42/44/45/46/49 mm).

    Czy etui z Apple Watcha 11 pasuje do Series 12?

    Nie. Koperta Series 12 jest o 1 mm szersza w obu rozmiarach, więc obudowa z poprzedniej generacji nie domknie się prawidłowo. Szukaj etui opisanego wprost jako „Apple Watch Series 12″.

    Czy warto kupić Apple Watcha 11 zamiast 12?

    Warto, jeśli znajdziesz go wyraźnie taniej. Series 11 ma ten sam ekran, tę samą baterię, tę samą łączność 5G i wszystkie funkcje programowe, w tym Wynik snu oraz powiadomienia o nadciśnieniu. Tracisz nowe czujniki i wskaźnik Gotowość.

    Czy Apple Watch Series 12 mierzy ciśnienie krwi?

    Nie mierzy ciśnienia. Obie generacje, 11 i 12, mają natomiast powiadomienia o nadciśnieniu. Zegarek analizuje dane z czujnika optycznego i sygnalizuje możliwe objawy, ale nie podaje wartości ciśnienia.

    Jaka jest różnica w baterii między Series 12 a 11?

    Deklarowany czas pracy jest identyczny: do 24 godzin normalnego użytkowania i do 38 godzin w trybie Niskie zużycie energii. Series 12 wytrzymuje za to do 10 godzin treningu w plenerze zamiast 8, a 15 minut ładowania daje 12 godzin pracy zamiast 8.

    Czy Gotowość trafi do Apple Watch Series 11 w aktualizacji?

    Apple udostępnia Gotowość wyłącznie w Series 12 i nie zapowiedziało jej dla starszych modeli. Funkcja korzysta z gęstości pomiarów, której czujnik z Series 11 po prostu nie zbiera.

    Ile kosztuje Apple Watch Series 12 w Polsce?

    Ceny zaczynają się od 1 899 zł za wersję aluminiową 42 mm z GPS. Wariant 46 mm kosztuje 2 199 zł, wersje z modemem komórkowym od 2 399 zł, tytan od 3 299 zł, a ceramika od 4 399 zł.

    Który rozmiar Apple Watcha wybrać: 42 czy 46 mm?

    Rozmiar 42 mm pasuje na nadgarstki o obwodzie 130–200 mm, a 46 mm na 140–245 mm. Większa koperta to większy ekran i ten sam czas pracy, mniejsza jest lżejsza o około 7 gramów i mniej rzuca się w oczy pod rękawem.


    Źródła:

  • Aparat iPhone 18 Pro pod lupą: te same matryce, o cztery punkty lepszy wynik

    Aparat iPhone 18 Pro pod lupą: te same matryce, o cztery punkty lepszy wynik

    iPhone 18 Pro dostał od DxOMark 172 punkty i drugie miejsce na świecie, tuż za Huawei Pura 80 Ultra ze 175. iPhone 17 Pro ma 168 punktów i zajmuje piątą pozycję. Cztery punkty różnicy między generacjami — na papierze niewiele, w rankingu trzy oczka.

    Tyle że rozbiórka nowego modelu pokazuje coś, co tej różnicy tłumaczyć nie powinno: dwie z trzech tylnych matryc są dokładnie te same, co rok temu.

    Skąd te dane: dane o podzespołach pochodzą z publikacji w serwisie Weibo.

    Porównanie modułów aparatów iPhone 18 Pro i iPhone 17 Pro

    Co siedzi w aparacie

    Tylne aparaty są takie same w iPhonie 18 Pro i 18 Pro Max — autor rozbiórki opisuje je raz, dla obu telefonów naraz. Trzy obiektywy osadzone we wspólnej metalowej ramce, każdy 48 Mpix:

    AparatMatrycaWielkośćPrzysłonaEkwiwalent ogniskowejStabilizacja
    UltraszerokiSony IMX9721/2,55″f/2,213 mmnie podano
    GłównySony IMX9051/1,3″f/1,48–4,024 mmsensor-shift drugiej generacji
    PeryskopSony IMX9731/2,55″f/2,8100 mmsensor-shift 3D

    Przy ultraszerokim rozbiórka nic o stabilizacji nie mówi — to znaczy tyle, że nie wiadomo, a nie że jej nie ma.

    Moduł tylnych aparatów iPhone 18 Pro z opisem matryc

    Kontrowersja: dwa z trzech aparatów są te same, co rok temu

    Autor położył aparaty z obu generacji obok siebie i opisał je tym samym kompletem danych. Parami, bo Pro i Pro Max z danego rocznika mają ten sam zestaw:

    iPhone 17 Pro i 17 Pro MaxiPhone 18 Pro i 18 Pro Max
    UltraszerokiSony IMX972, 1/2,55″, f/2,2, 13 mmSony IMX972, 1/2,55″, f/2,2, 13 mm
    PeryskopSony IMX973, 1/2,55″, f/2,8, 100 mmSony IMX973, 1/2,55″, f/2,8, 100 mm
    Główny — matrycaSony IMX903, 1/1,3″, 48 MpixSony IMX905, 1/1,3″, 48 Mpix
    Główny — przysłonastała f/1,78zmienna f/1,48–4,0

    Ultraszeroki i peryskop to dosłownie te same matryce. Ta sama rozdzielczość, ta sama wielkość, ta sama jasność i ten sam ekwiwalent ogniskowej.

    Aparat główny zmienił oznaczenie z IMX903 na IMX905, ale rozbiórka podaje dla obu tę samą wielkość matrycy, 1/1,3 cala, i tę samą rozdzielczość. Serwisy branżowe podają dla siedemnastki dokładniejszą wartość 1/1,28 cala, więc jakaś drobna różnica może istnieć — autor rozbiórki zaokrągla obie tak samo.

    Jedyna prawdziwa różnica to przysłona aparatu głównego.

    Sześć ruchomych listków

    W miejsce stałego otworu f/1,78 Apple włożyło zmienną przysłonę o zakresie f/1,48–4,0. DxOMark opisuje ją jako prawdziwą przysłonę z sześciu ruchomych listków, która otwiera się i zamyka jak w aparacie fotograficznym — na zdjęciach samego mechanizmu nie widać, bo autor nie rozkręcił obiektywu. Przy obiektywie jest tylko suchy podpis: f/1,48–4,0.

    To nie jest sztuczka programowa, tylko prawdziwy mechanizm, który przepuszcza mniej albo więcej światła. Poprawę wyniku DxOMark przypisuje właśnie tej przysłonie.

    Co daje zakres:

    • f/1,48 po zmroku — otwór szerszy niż f/1,78 w poprzedniku wpuszcza więcej światła; wynik przy słabym świetle poszedł ze 143 na 150 punktów
    • f/4,0 w dzień — przymknięcie zwiększa głębię ostrości, czyli pozwala utrzymać ostrość na większym fragmencie kadru
    • zakres zamiast jednej wartości na wszystko — choć nie wiadomo, czy przysłona przymyka się płynnie, czy skokowo

    Wyniki DxOMark: gdzie widać różnicę

    KategoriaiPhone 17 ProiPhone 18 Pro
    Ogólny168172
    Wideo—176 — najwyższy wynik wideo w całej bazie DxOMark
    Niskie światło143150
    Portrety151157
    Zoom135138

    Najwięcej zyskały zdjęcia przy słabym świetle (+7) i portrety (+6), najmniej zoom (+3), a to jedyny aparat, którego zmiana przysłony w ogóle nie dotyczy. DxOMark nie rozpisuje, skąd wzięła się każda z tych zmian, więc formalnie to zbieżność. Tyle że wyjątkowo równa.

    Czego DxOMark nie pochwalił

    DxOMark wytknął cztery rzeczy: przekłamania barw i skoki balansu bieli, słabszy zoom na dużych dystansach, flary w niektórych warunkach oraz różnice jasności między podglądem zdjęcia a wideo. Drugi punkt nie dziwi, bo peryskop został ten sam.

    Ile naprawdę znaczą te punkty

    Zanim uznasz 172 kontra 168 za rozstrzygnięcie, warto wiedzieć, skąd ta liczba się bierze i czego nie pokazuje.

    DxOMark zarabia na producentach, których testuje. Sprzedaje im oprogramowanie DxO Analyzer i doradztwo przy strojeniu aparatów, a potem ocenia gotowe telefony. W branży mówi się o tym jako o problemie „płać i wygrywaj”: kto korzysta z płatnych narzędzi DxO, wypada w rankingu lepiej od tych, którzy z nich nie korzystają. Nikt nie twierdzi, że wyniki się kupuje. Trudno jednak o niezależność, kiedy ta sama firma najpierw doradza, a potem ocenia.

    Każda kolejna generacja dostaje wyższą notę. Widać to w rankingu od lat i trudno nie zapytać, czy punkty mierzą realny postęp, czy rosną razem z metodologią. Wyników z różnych lat nie da się więc zestawiać wprost.

    Jedna liczba ukrywa wszystkie kompromisy. Ocena ogólna powstaje z kilkunastu podwyników o różnej wadze, a media cytują wyłącznie ją. U nas widać to wzorcowo: osiemnastka wygrywa zdjęciami przy słabym świetle i portretami, a w zoomie stoi praktycznie w miejscu. Jeśli fotografujesz głównie teleobiektywem, ta różnica Cię nie dotyczy.

    Zdarzył się też głośny spór o niezależność. Gdy Xiaomi nie wysłało do testów modelu 12S Ultra, DxOMark kupił egzemplarz na własną rękę i opublikował ocenę mimo braku współpracy producenta.

    Praktyczny wniosek jest taki: punkty DxOMark przydają się jako wskazówka, w którą stronę poszły zmiany, i tutaj akurat pokrywają się z tym, co widać w rozbiórce. Nie odpowiedzą natomiast na pytanie, czy warto wymieniać telefon. Na to odpowiedzą dopiero zdjęcia zrobione w takich warunkach, w jakich fotografujesz na co dzień.

    Face ID i LiDAR dostały więcej niż aparat

    Najwięcej zmieniło się nie w aparatach, tylko obok nich.

    Moduły Face ID czterech iPhone'ów

    Cały zestaw Face ID w osiemnastce jest wyraźnie dłuższy — doszła szeroka taśma z metalową blaszką usztywniającą. W siedemnastce wszystko było ciasno upakowane obok siebie, tutaj czujnik odsunięto od aparatu na sporą odległość.

    Matryca kamery podczerwieni jest większa. Autor obrysował na zdjęciu tę część obu matryc, która faktycznie zbiera światło — w osiemnastce jest większa i bardziej kwadratowa.

    Porównanie matryc podczerwieni — w osiemnastce większa część zbierająca światło

    Autor zdjął obudowy z projektora punktowego i sfotografował gołe układy w powiększeniu. Tu też widać przebudowę: oba układy — ten sterujący i ten świecący — są większe, cienkich drucików łączących jest więcej i odchodzą z dwóch stron zamiast z jednej, a punkty świetlne leżą gęściej.

    Projektor punktowy Face ID w powiększeniu

    LiDAR też się powiększył. W osiemnastce jest po prostu większy, a jego nadajnik ma większą powierzchnię. Oznaczenia taśm to 06061-05 w 18 Pro Max i 06060-04 w 18 Pro, wobec 5561-04 i 5371-03 rok wcześniej.

    Moduły LiDAR czterech modeli

    Żadnej z tych zmian DxOMark nie mierzy, bo ocenia aparaty do zdjęć, nie rozpoznawanie twarzy. Jak przebudowa projektora punktowego przekłada się na szybkość i skuteczność Face ID, rozbiórka nie rozstrzyga.

    Aparat przedni bez rewolucji

    Selfie robi Sony IMX914, 18 Mpix, f/1,9, ekwiwalent 20 mm — te same dane dla 18 Pro i 18 Pro Max. Tę samą matrycę przypisują siedemnastce serwisy branżowe. Zdjęcie porównawcze z rozbiórki nie jest podpisane, widać na nim tylko tyle, że obie matryce mają podobnej wielkości część zbierającą światło i różnią się kształtem obudowy.

    Moduł aparatu przedniego iPhone 18 Pro

    Co to znaczy przy zakupie ochrony

    Wyspa aparatów w osiemnastce ciągnie się przez całą szerokość pleców. Mieści trzy obiektywy ustawione w trójkąt, lampę błyskową, mikrofon i okienko czujnika.

    Plecy iPhone 18 Pro z wyspą aparatów

    Na zdjęciach obudów obu generacji widać, że pierścienie wokół obiektywów w osiemnastce są szersze i inaczej rozmieszczone niż w siedemnastce. Ktoś zadał sobie trud i zmierzył to suwmiarką — na egzemplarzach Pro Max:

    Miejsce pomiaruiPhone 17 Pro MaxiPhone 18 Pro Max
    Na obiektywach13,20 mm13,68 mm
    Na samej wyspie11,36 mm11,58 mm
    Pomiar suwmiarką grubości iPhone 18 Pro Max i 17 Pro Max

    Wyspa urosła o 0,22 mm, a razem z wystającymi obiektywami o prawie pół milimetra. Pomiar zrobiono na większych modelach, ale konstrukcja pleców jest w obu wariantach ta sama. Brzmi jak nic, ale osłona na aparat to element dopasowany na styk — pół milimetra to różnica między nakładką, która siada równo, a taką, która buja się na krawędzi albo w ogóle nie wchodzi. U nas w sklepie osłony do obu generacji to osobne produkty i właśnie dlatego.

    Drobna rada przy wyborze, zresztą uniwersalna: osłony trzymające się pierścienia wokół obiektywu łatwiej zdjąć niż takie, które przyklejają się wprost do szkiełka — mniejsze ryzyko, że coś się porysuje.

    I jedno zastrzeżenie: flary, o których pisze DxOMark, to cecha samego aparatu, testowanego bez żadnych dodatków. Laboratorium nie sprawdzało osłon i nie wypowiada się o tym, jak wpływają na zdjęcia.

    Jeśli masz siedemnastkę, właściwe kategorie to szkło na aparat do iPhone 17 Pro oraz iPhone 17 Pro Max — to osobne półki. Do osiemnastki pasują osłony aparatu iPhone 18 Pro oraz iPhone 18 Pro Max.

    Pełen wybór akcesoriów znajdziesz w kategoriach iPhone 17 Pro i iPhone 18 Pro.

    Podsumowanie

    W iPhonie 18 Pro lepszy wynik nie bierze się z wymiany matryc. Ultraszeroki i peryskop zostały te same, aparat główny zmienił oznaczenie przy tej samej wielkości i rozdzielczości, a jedyną realną zmianą jest przysłona f/1,48–4,0. Nowy model debiutuje na drugim miejscu rankingu, poprzednik notowany jest dziś na piątym.

    Najwięcej zmieniło się za to tam, gdzie DxOMark w ogóle nie zagląda: w Face ID i LiDAR-ze.

    A same punkty warto brać z dystansem. Mówią, w którą stronę poszły zmiany, ale nie zastąpią obejrzenia zdjęć z telefonu, którego naprawdę używasz.

    FAQ — najczęściej zadawane pytania

    Jaki aparat ma iPhone 18 Pro?

    Trzy matryce po 48 Mpix: ultraszeroką Sony IMX972 (f/2,2, ekwiwalent 13 mm), główną Sony IMX905 (1/1,3″, zmienna przysłona f/1,48–4,0, ekwiwalent 24 mm) i peryskopową Sony IMX973 (f/2,8, ekwiwalent 100 mm). Przednia to Sony IMX914 18 Mpix f/1,9. Ten sam zestaw trafia do 18 Pro Max.

    Ile punktów DxOMark ma iPhone 18 Pro?

    172 punkty i drugie miejsce w rankingu globalnym, za Huawei Pura 80 Ultra ze 175. iPhone 17 Pro ma 168 punktów i zajmuje piątą pozycję. Warto pamiętać, że DxOMark sprzedaje producentom narzędzia i doradztwo przy strojeniu aparatów, więc ranking bywa krytykowany za brak niezależności.

    Czym różni się aparat iPhone 18 Pro od 17 Pro?

    Właściwie jedną: aparat główny ma zmienną przysłonę f/1,48–4,0 zamiast stałej f/1,78. Matryca główna zmieniła oznaczenie (IMX903 → IMX905) przy tej samej wielkości i rozdzielczości, a ultraszeroki i peryskopowy to te same matryce, co w poprzedniej generacji.

    Co to jest zmienna przysłona w iPhone 18 Pro?

    Mechanizm zmieniający wielkość otworu obiektywu w zakresie od f/1,48 do f/4,0 — DxOMark opisuje go jako fizyczną przysłonę z sześciu ruchomych listków, jak w aparacie fotograficznym. Szerzej otwarta przepuszcza więcej światła po zmroku, przymknięta daje większą głębię ostrości.

    Czy szkło na aparat z iPhone 17 Pro pasuje do 18 Pro?

    Nie. Wyspa aparatu w osiemnastce jest grubsza — 11,58 mm wobec 11,36 mm, a licząc z wystającymi obiektywami 13,68 wobec 13,20 mm. Do tego pierścienie wokół obiektywów są szersze i inaczej rozmieszczone. Potrzebne będzie szkło dedykowane nowemu modelowi.

    Czy można wierzyć wynikom DxOMark?

    Z zastrzeżeniami. DxOMark sprzedaje producentom oprogramowanie i doradztwo przy strojeniu aparatów, a potem ocenia gotowe telefony — branża zarzuca temu brak niezależności. Do tego każda kolejna generacja dostaje wyższą notę, więc wyniki z różnych lat trudno zestawiać wprost, a jedna liczba ukrywa wszystkie kompromisy między kategoriami. Traktuj punkty jako wskazówkę, w którą stronę poszły zmiany, a nie jako werdykt.

    Czy iPhone 18 Pro ma lepszy zoom niż 17 Pro?

    Minimalnie: 138 punktów wobec 135. Peryskop to ta sama matryca Sony IMX973 z tą samą przysłoną f/2,8, więc sprzętowo nic się tu nie zmieniło, a przyczyny tych trzech punktów DxOMark nie tłumaczy. Laboratorium wytknęło zresztą słabszy zoom na dużych dystansach.

    Czy Face ID w iPhone 18 Pro jest lepsze?

    Sprzętowo tak: matryca kamery podczerwieni zbiera światło z większej powierzchni, a projektor punktowy przebudowano — jego układy są większe, a punkty leżą gęściej. Rozbiórka nie podaje jednak, jak przekłada się to na szybkość czy skuteczność rozpoznawania.